RE: Odważni czy nieśmiali? -
hogan - 28-08-2014
Martinku Drogi
Chodzi tylko o to, że napisałeś ogólnie babo- chłop, w moim zdaniu nie ma mowy natomiast o wszystkich mężczyznach lecz o tych co ulegają głupim pseudo- blondynkom co tak naprawdę chcą tylko omamić.
Napisałeś też, że nie miałaś żadnej z Nas na myśli z forum ale nie wiesz nadal czy taka kiedyś na te forum nie dołączy... ale ok, skończymy tę dyskusję skoro nie możemy się zrozumieć.
Tak jak z neta podałeś te przykłady, takie same przykłady mogę przytoczyć "blondyneczek" zapłakanych w ręku w nocniku, to nie zmienia faktu, że są i takie i takie kobiety.
RE: Odważni czy nieśmiali? -
ożeszek podziemny - 28-08-2014
Zakompleksiony facet, będzie na siłę szukał głupiutkiej, nieporadnej kobietki.
Zakompleksiona kobieta - osiłka, przewyższającego ją fizycznie i mentalnie.
* w obu wypadkach źródłem kompleksu są wpojone wzorce męskości i kobiecości
A babochłopem dziś zakompleksieni seksiści nazywają kobiety wyzwolone. Samodzielne, inteligentne, wyszczekane. Usłyszeć taki "epitet" od takiego człowieka to piękny komplement.
RE: Odważni czy nieśmiali? -
hogan - 28-08-2014
Nie wiem jak jest w pierwszym przypadku a w drugim niekoniecznie musi być regułą. Kobieta silna nie musi mieć kompleksów, mogła zwyczajnie wybrać sobie takie życie z racji tego, że właśnie jest silna i jest w stanie sama sobie we wszystkim poradzić.
RE: Odważni czy nieśmiali? -
martin - 29-08-2014
(28-08-2014, 16:04 )ożeszek...podziemny napisał(a): Zakompleksiony facet, będzie na siłę szukał głupiutkiej, nieporadnej kobietki.
Zakompleksiona kobieta - osiłka, przewyższającego ją fizycznie i mentalnie.
* w obu wypadkach źródłem kompleksu są wpojone wzorce męskości i kobiecości
A babochłopem dziś zakompleksieni seksiści nazywają kobiety wyzwolone. Samodzielne, inteligentne, wyszczekane. Usłyszeć taki "epitet" od takiego człowieka to piękny komplement.
Zakompleksionym dupkiem to ty jesteś , wytrzyj nos i brodę z smaków , umyj piety po łajnie w którym się tarzasz , siedzisz w koncie na widok kobiety i trzęsiesz portkami na widok tak zwanej wyzwolonej kobiety .
Jak byś umiał myśleć to byś się odniósł do artykułów jakie przytoczyłem ale to dla ciebie za trudne , a artykuły są napisane na temat kobiet wyzwolonych przez kobiety
RE: Odważni czy nieśmiali? -
hogan - 29-08-2014
O la Boga! Martin, bardzo Cię proszę abyś nie wyzywał Użytkowników forum. Ożeszek_podziemny nie pisał do Ciebie lecz wyraził swoją opinię w temacie i nie jest to powodem aby rzucać w kogoś epitetami.
RE: Odważni czy nieśmiali? -
ożeszek podziemny - 29-08-2014
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.