RE: Strajki nauczycieli -
martin - 20-12-2018
to co sie dzieje obecnie w Polsce przechodzi wszelkie dopuszczalne normy kultury , etyki , zasad itd .
szantażowanie rządu , wyłudzanie i szantaż rządu , łamanie przepisów , symulanctwo itd ,itd . kiedy będziemy normalnym krajem o przestrzeganych przepisach i zasadach ???
Ludzie uczciwie pracujący zawsze sa w doope ostro waleni
RE: Strajki nauczycieli -
jozekkg - 20-12-2018
No niestety, są w Polsce grupy zawodowe, które mogą sobie strzelić focha i np. zastrajkować.
Choćby dlatego, że np. za długo deszcz na dworze pada.
Nauczyciele pracują zaledwie 18 godzin tygodniowo, jaki problem, żeby zatrudnić się choćby do wykładania towaru w markecie?
Nikt też nikomu nie każe być do końca życia nauczycielem. Zawsze można poszukać innego zajęcia.
RE: Strajki nauczycieli -
ro_bot - 20-12-2018
Nauczyciele jeszcze myślą,że są aparatem państwowym których zadaniem było kształtowanie nowego obywatela według nakazu rządów żeby im ładnie służył i dobrze aportował.
Niestety tych nowych robi się coraz mniej a chętnych na uprzywilejowaną pod względami emerytalnymi,płacowymi itp. państwową posadkę nie ubywa.
Ciekawe jak teraz naprawdę wygląda edukacja,która powinna kierować człowieka na samodzielne myślenie a nie podawać wszystko na półmisku w internecie chociażby ?
RE: Strajki nauczycieli -
hogan - 20-12-2018
Wiecie co, ja nie pracuję, nie mam żadnego dochodu i żyję.

Można? Można!
RE: Strajki nauczycieli -
jozekkg - 20-12-2018
Nie pisz tego tak oficjalnie, ani nie mów tego głośno.
Ściany mają uszy, okna mają oczy, a inspektorzy od fiskusa cierpią na brak zajęcia. :lol:
RE: Strajki nauczycieli -
hogan - 20-12-2018
Ale ja nie mam nic do ukrycia
RE: Strajki nauczycieli -
GarEdy - 21-12-2018
(20-12-2018, 8:47 )jozekkg napisał(a): No niestety, są w Polsce grupy zawodowe, które mogą sobie strzelić focha i np. zastrajkować.
Choćby dlatego, że np. za długo deszcz na dworze pada.
Nauczyciele pracują zaledwie 18 godzin tygodniowo, jaki problem, żeby zatrudnić się choćby do wykładania towaru w markecie?
Nikt też nikomu nie każe być do końca życia nauczycielem. Zawsze można poszukać innego zajęcia.
Muszę się z Tobą nie zgodzić w kwestii norm pracy nauczycieli. 18 godzin to tak zwane "godziny tablicowe" tzn. spędzone konkretnie w klasie na lekcjach. Po za tym dochodzą godziny dodatkowe takie jak zebrania, rady, okienka, apele, wycieczki szkolne, pomijając pracę w domu czyli przygotowanie materiałów na lekcje, sprawdzenie kartkówek (tak wiem mogliby ich nie robić, ale robią), sporządzanie tych kartkówek czy sprawdzianów i testów, rozmowy z dziećmi czy rodzicami poza godzinami lekcyjnymi czy chociażby kółka naukowe (niektóre nie są płatne jeśli wychodzą z inicjatywy nauczyciela). Jedno mnie jednak przeraża, że jest całe mnóstwo nauczycieli, którzy nie powinni w ogóle za ten zawód się zabierać. Mają zerowe podejście pedagogiczne i wychowawcze i nie mają umiejętności przekazywania wiedzy, bo to również trzeba umieć. Ten zawód nie należy niestety do najłatwiejszych, wymaga wielu poświęceń i czasem nieprzespanych nocy z powodu problemów z uczniami czy ich rodzicami.
RE: Strajki nauczycieli -
bonaparte - 23-12-2018
Nie wiem, najlepiej żeby sam nauczyciel się też wypowiedział.
O moim zawodzie tez sobie czytam komentarze w necie i czasem załamać się można jakie wyobrażenie mają ludzie o tym co się robi u mnie w pracy. Może kiedyś napisze o mojej pracy
RE: Strajki nauczycieli -
karbon - 25-12-2018
(20-12-2018, 11:55 )hogan napisał(a): Wiecie co, ja nie pracuję, nie mam żadnego dochodu i żyję. 
Można? Można!
Ale musisz mieć jakieś źródło finansowania bo byś długo nie pożyła. Głód by Cię wykończył.
RE: Strajki nauczycieli -
hogan - 25-12-2018
Mam ale z niego nie będę miała żadnej emerytury.