RE: Iron Maiden -
b efta - 03-02-2017
(29-01-2015, 21:32 )bonaparte napisał(a): ![[Obrazek: 21633.jpg?3732]](http://www.metal-archives.com/images/2/1/6/3/21633.jpg?3732)
tragiczna okładka 
To jeszcze nic. Okładki Maidenów są z reguły utrzymane na podobnym poziomie, prawie zawsze jest Eddie w różnych wcieleniach, to jest fajne. Za to np. ostatnia okładka Metalliki do "Hardwired" to masakra :
Nie dość, że zarżnięta z Crowbaru to jeszcze wygląda jak rzygi za przeproszeniem. To samo z naszym rodzimym Acid Drinkers - płyta super, okładka masakra. To chyba jakaś zmowa szpetnych okładek 
RE: Iron Maiden -
bonaparte - 04-02-2017
Iron Maiden mają dobre okładki, komiksowe i zabawne w sumie. Ta okladka Dance of Death jest zrypana, wystarczy przyjrzeć się tym postaciom z tyłu. Autor tej okładki nawet zakazał umieszczać swojego nazwiska na plycie.
RE: Iron Maiden -
b efta - 04-02-2017
Zgadza się, okładkę popełnił David Patchett i w istocie sam niezadowolony z tego co stworzył poprosił by nie umieszczać jego nazwiska na wkładce płyty. Nic dziwnego. To wygląda jak słaba grafika do gry robiona przez małpę
Za to te covery które robił Derek Riggs są kapitalne
RE: Iron Maiden -
bonaparte - 04-02-2017
Na przykład ta.
RE: Iron Maiden -
b efta - 04-02-2017
"Powerslave" to chyba mój ulubiony album Maidenów w ogóle. Zawiera świetne, szybkie kompozycje takie jak "Flash of blade" - utwór, który został wykorzystany w soundtracku do horroru Dario Argento "Phenomena" (w filmie można też usłyszeć Motorhead).
RE: Iron Maiden -
Wąsatka - 18-02-2018
Boni wybierasz się na lipcowy koncert w Krakowie?
RE: Iron Maiden -
bonaparte - 18-02-2018
Mam taki plan, ale biletów nawet nie kupiłem, tak naprawdę to chciałem w pierwszej kolejności na koncert A-ha jechać. Problem w tym że w tym roku mam inne wydatki i trochę nie chcę wydawać kasy na koncerty.
RE: Iron Maiden -
Wąsatka - 19-02-2018
Rozumiem. Jednak gdybyś się zdecydował, zrelacjonuj.
RE: Iron Maiden -
polliter - 26-03-2020
Ja, w przeciwieństwie do Bonapartego, bardzo lubię ich początkowy okres. Nawet dwie pierwsze płyty z D'ianno bardzo mi się podobają, są surowe, z takim punkowym pazurem, ale z rozbudowanymi kompozycjami i charakterystycznymi już unisonami gitar.
Mam do Ironów sentyment, bo czytałem te same książki i oglądałem te same filmy, co Harris i spółka. Wiele ich piosenek ma odniesienia do książek, filmów i historii, co nie jest zbyt często spotykane w zespołach rockowych. Na ich płytach można usłyszeć o "Diunie" Herberta, bitwie o Anglię, Idach Marcowych, micie o Dedalu i Ikarze, "Tylko dla orłów" MacLeana, wojnie krymskiej, "Rymach sędziwego marynarza" Coleridge'a, "Upiorze w operze", Biblii, Aleksandrze Wielkim Macedońskim, przemianach w Rosji... Ufff... Właściwie w co drugiej piosence znajdziemy jakieś odniesienia do literatury, kinematografii i historii.
O czym to świadczy? O tym, że nie są to tępe szarpidruty bez szkoły, tylko całkiem inteligentni ludzie i doskonali muzycy.
Dochodzi jeszcze Derek Riggs, miałem jego plakaty nad łóżkiem i nie pozwolę powiedzieć o nim złego słowa.

Muzycznie to, moim zdaniem, spadkobiercy muzyki progresywnej, którzy rozbudowane kompozycje i patos połączyli z rockową energią punk rocka i wyszło z tego NWOBHM, czyli styl, któremu początek dali Ironi, grały pozostałe zespoły tego okresu (Saxon, Def Leppard itp.), a inspirowali się później muzycy thrash metalowi.
W każdym razie jest to dla mnie jeden z najbliższych mi zespołów lat osiemdziesiątych i ze względów sentymentalnych i muzycznych. Mam nawet ich pełną, jubileuszową dyskografię, której grzbiety płyt tworzą obrazek Eddiego i która zdobi moją półkę z płytami. :-)
RE: Iron Maiden -
bonaparte - 27-03-2020
Ostatnio mnie wzięło na słuchanie piosenek z dwóch pierwszych płyt.
Inne to niż późniejsze rzeczy, ale też dobre. Tamten wokalista na prawdę dawał radę.
Blaze Bayley też był dobry, jego problem był taki, że za jego czasów zespół był w jakimś twórczym kryzysie. Jego solowa obecna twórczość jest na prawdę super.
http://kordialne.cba.pl/thread-1077.html?highlight=blaze