RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
jozekkg - 01-10-2018
Czasami pytają, czy dodzwonili się do mieszkańca konkretnej miejscowości. Wystarczy powiedzieć, że nie. Wtedy aż słychać w słuchawce walniętego przez rozmówcę karpia. Przeprasza i się rozłącza.
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
hogan - 01-10-2018
Jak zapytają ale jak nie zapytają? :lol:
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
jozekkg - 01-10-2018
Jak nie pytają, to cóż... Zawsze można się rozłączyć.
Jakby nie patrzeć sposób z RODO jest po prostu ścinający z nóg. Zwłaszcza, że niewiele ludzi wie jak te przepisy interpretować i co jeszcze wolno, a czego już nie.
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
hogan - 01-10-2018
Ogólnie od jakiegoś czasu, mam kompletny spokój z nieznanymi dzwoniącymi numerami.
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
Siwy - 01-10-2018
Ja mówię że to nie mój telefon. Że przed chwilką go ukradłem i musimy szybciutko się rozłączyć, zanim policja mnie namierzy.
Za każdym razem się sprawdza, raz tylko jacyś tacy czarni zamaskowani mi przez okno i drzwi wleźli i się darli głośno. Nie dosłyszałem o co im chodzi, bo wcześniej wleciały do środka drzwi, potem trzy hukowe granaty.
Chyba telefonu szukali? Ale z jakiej racji u mnie?
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
jozekkg - 01-10-2018
A może po prostu na kawę wpadli.:lol:
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
Siwy - 01-10-2018
Może ?
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
hogan - 01-10-2018
A te czarne, to nie muchy były?
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
Siwy - 01-10-2018
Nie pamiętam, co było dalej. Obudziłem się.
RE: Moja metoda na natarczywe telefony -
bonaparte - 01-10-2018
Ludzie pracują w telemarketingu bo nie ma lepszej pracy i w sumie trzeba chwalić i szanować czyjąś pracę, ale moim zdaniem w tym wypadku jak odbierzemy telefon i taki jegomość czy jegomościa zacznie mówić o jakiś zaproszeniach na spotkania gdzie sprzedają magiczne prześcieradła za 4 tysiącde to trzeba odrazu odłożyć słuchawkę. To jest oszustwo zwykle i ludzie z telemarketingu biorą udział w oszustwie, smutne ale to prawda.. Jest filmik gościa co poszedł na te spotkanie tylko po to by dostać darmowego tableta. Wziął tableta i wyszeł, a w domui się okazało że tablet nie działa i nawet nie ma gwarancji.
W sumie lubie ciekawe przeżycia, bym się nawet dla jaj wybrał na takie spotkanie z ciekawości, z tego co widziałem na filmikach to niezła beka jest.