Kordialne
Umiera celebryta - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Umiera celebryta (/showthread.php?tid=4657)

Strony: 1 2 3


RE: Umiera celebryta - Siwy - 17-09-2018

Często wbrew woli rodziny ten cyrk się odbywa. Zawsze to zostawiam.


RE: Umiera celebryta - hogan - 17-09-2018

W jakim sensie zostawiasz?


RE: Umiera celebryta - ewus - 17-09-2018

Bo takie mamy teraz czasy- im gorzej tym lepiej się sprzedaje. Nieważne co, nieważne jak, grunt, że hajsy się zgadzają a współczesne "dziennikarstwo" (chociaż dla mnie na to miano nie zasługuje) polega właśnie na tym, żeby rozdrapać, dołożyć, przełożyć żeby wyszło jak najgorzej. A jest to ku uciesze społeczeństwa, bo taka cebula jest na świecie, że cieszy nas (jako ogół ludzi) jak komuś dzieje się krzywda, media łamią życie kolejnym ofiarom dzięki ich bezpośrednim nagonkom. Ile "znanych" było za życia ludzi przeczołganych przez pismaki? Multum. Ale jak umiera to wtedy wielki żal i lament. Hipokryzja, brak jakiegokolwiek dziennikarskiego kręgosłupa moralnego tak obecnie wyglądają nasze cudowne media. Dlatego ja nie czytam, nie oglądam, nie komentuję, nie gnoję. Jesteśmy tylko ludźmi, a że część nas jest zwykłym szarakiem a reszta "super star" to już taka kolej rzeczy. Wszak nikt nie broni się wylansować, tym bardziej, że teraz wystarczy dupę wystawić i poszarpać się z kimś innym, rozdmuchać swoje życie na portalach społecznościowych, czy zapozować z cyckami na okładkę jakiegoś pismaka. Osobiście jednak wolę swoją prywatność i to, że nikt mi na region/województwo/kraj/świat nie wywlecze moich problemów, sekretów czy to, że komuś się zmarło czy że ja się zabiłam/umarłam. Współczuję tylko tym, którzy sami się pchają na dziennikarski talerz a później są lamenty, że są rozdzierani przez głodny i żądny krwi tłum ludzi. Bo przecież tylko krzywda najlepiej się sprzedaje.


RE: Umiera celebryta - jozekkg - 18-09-2018

W 1997 roku zginęła w wypadku księżna Diana. W tym samym niemal czasie zmarła też matka Teresa z Kalkuty.
Pamiętacie jaki hałas był wokół księżnej, a jak cicho odchodziła matka Teresa? Jedynie lakoniczne wzmianki, że zmarła, że odbył się pogrzeb...
Księżna całe życie żyła w zgiełku medialnym. Ciągle o niej wszędzie trąbiono. Matka Teresa w ciszy i bez skandali prowadziła swoją działalność i niewiele się nią interesowały media.
Czy nie jest to tak, że jak kto żyje w taki sposób umiera?


RE: Umiera celebryta - hogan - 18-09-2018

Przy okazji, możemy zastanowić się nad tym, dlaczego akurat wielkie gwiazdy umierają w niewyjaśnionych okolicznościach.
Mi się wydaje, że właśnie dzieje się to także z powodu chęci jak największego pośmiertnego rozgłosu. Gwiazda nie żyje
ale firmy ją reklamujące nadal chcą zarabiać. Co Wy o tym sądzicie?


RE: Umiera celebryta - bonaparte - 18-09-2018

Narkotyzuja sie, mają kontakty z szemranym towarzystwem wiec umierają w podejrzanych okolicznościach jak np. Kurt Cobain.


RE: Umiera celebryta - Wąsatka - 18-09-2018

Nie wszyscy artyści umierają w niewyjaśnionych okolicznościach i nie wszyscy obnoszą się z chorobami. David Bowie odszedł w spokoju.
Czy mamy takie teraz czasy? Raczej nie. Od zawsze ludzi interesowała cudza tragedia, krew. Zmienił się tylko środek podawczy.
Taki prosty przykład. Ktoś zostaje o coś oskarżony. Wszyscy o tym trąbią. Niszczy się takiemu człowiekowi reputację. Kiedy okazuję się, że jest niewinny, aaa o tym już nikt nie napisze lub na ostatniej stronie małym drukiem.


RE: Umiera celebryta - ro_bot - 19-09-2018

Tak szczerze powiedziawszy to nie wiem,ale z wieloletnich obserwacji zauważyłem,że ludzie potrzebują mieć "dwór"w którym osobnicy elit dostawszy się na piedestał w niezawsze w zasłużony sposób odgrywają komedię czy też groteskę ku ich uciesze.
Jakby nic lepszego nie potrafiło ich cieszyć.
Z niepokojem oczekuję czasów,kiedy na przywódców zaczną ogłaszać castingi.


RE: Umiera celebryta - hogan - 19-09-2018

Boni trafnie zauważył. Większość celebrytów ma związek z narkotykami i światkiem przestępczym i albo
wykończy się od uzależnienia albo go wykończą, bo w czymś podpadnie.
Wiele gwiazd statystycznie umiera na nowotwory, w większości jest to rak płuc a to już daje dużo do myślenia.

Wracając do początku tematu, myślę, że mówi się dużo o gwiazdach, które umarły a tym bardziej w niewyjaśnionych
okolicznościach, bo dawniej czczono różne bóstwa, teraz te bóstwa zastąpiono idolami.


RE: Umiera celebryta - martin - 19-09-2018

Tak się składa ze w życiu nie miałem idola i nie chcialem nikogo naśladować , naśladowanie kogoś to obdzieranie siebie z swej godności , i tak nigdy nie będziemy tacy jak ci co chcielibyśmy ich naśladować .
Jak by prześledzić życie idoli i ich zachowanie prywatnie czy nawet w pracy to się okaże ze to miernoty ludzkie .
Spójrzcie na swe życie , czy nie jest bardziej wartościowe od tyk celebrytow , wydumanych idoli , czy osób których chcą nam narzuci do naśladowanie media takie czy owakie lub politykierzy .
to my się borykamy z trudnościami życia codziennego, z brakiem czasem pieniędzy , chorobami , to nas rząd-politykierzy zmusza do płacenia podatków, do życia w ich normach , oni wymyślają prawo , zasady , przepisy i sami się nie stosują do nich , to nas szefostwo okrada nie płacąc za nasza cieszka prace odpowiednie stawki , pamiętacie stawki -umowy śmieciowe , wiele by można bylo by pisać na ten temat , czy warto ???
Dlatego tez nie naśladuje nikogo i nikt nie jest i będzie mym idolem , tym bardziej sportowcy , większość z nich to ćpuny ,pijaczki