Kordialne
Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż (/showthread.php?tid=4326)

Strony: 1 2


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - hogan - 05-06-2018

Ale to jej sprawa, nieprawdaż? ubawa2
Po co o tym plotkować? Co to daje? Sensacje?


Dobra, jutro ja sobie umaluję gębę na klauna czy co innego i wstawię fotkę, zobaczymy czy głośno
w necie się zrobi :lol:


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - ewus - 05-06-2018

No właśnie o tym piszę, Pani nie wygląda standardowo i zrobili z niej kosmitkę. Ja to biorę na dystans i na żart przy czym nie mam zamiaru nikogo oceniać. Próbuję określić za co społeczeństwo tak ją sobie upodobało i dlatego napisałam o brwiach ubawa Nic innego do głowy mi nie przychodzi.
Umaluj się, zrobimy z Ciebie gwiazdę a Ty mi na klacie autograf palniesz ubawa2


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - hogan - 05-06-2018

Musiałabym przy "Trampku" stanąć żeby mnie zauważyli, tak jak tę kobietę a to nierealne, bo ten
bęcwał nie chce znieść dla Polaków wiz. ubawa2


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - ewus - 05-06-2018

Bo on się boi ubawa2
PS. i tak go nie lubię więc niech sobie tam żyje ubawa


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - hogan - 05-06-2018

Ale ja chcę pojechać nad Wielki Kanion ubawa2


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - ewus - 05-06-2018

No widoki są piękne. Znajomy był i faktycznie wielkie wow


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - hogan - 05-06-2018

Od dziecka pociąga mnie wszystko, co jest związane z Indianami i Wielki Kanion, tworzy największą
część ich historii. ubawa


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - karbon - 05-06-2018

Możliwe że naciągane a możliwe że nie. Makijaż to nie żaden dowód. Weźmy takiego naszego Popka. Oczy wytatuowane, skóra, zęby... Dziwoląg do kwadratu. Można powiedzieć że jak kosmita... Z zachowania także.
Z drugiej strony nie można wykluczyć istnienia obcych cywilizacji w naszym życiu.
Ostatnio się trochę tym interesuję i wiadomo że większość danych to naciągane teorie ale wystarczy bardziej się zagłębić (w konkretniejsze źródła informacji) i wcale to nie wygląda tak pewnie że obce cywilizacje nie mają dostępu do naszej planety.


RE: Kosmitka przy Trumpie czy kiepski makijaż - hogan - 05-06-2018

Zgadzam się z Tobą i też zastanawiam się nad tym od lat, czytam, studiuję różne źródła i już na oko wyczuwam
co jest fałszem a co może okazać się prawdą. Nie mogę stwierdzić, że jest prawdą na 100% ale może być
prawdopodobne. Przez to nasuwa mi się dużo różnych i nieznanych teorii. O niektórych zakładałam tematy na forum
a niektóre jeszcze analizuję.

Taka rzecz, która jest potwierdzona ale na przykład, biblia jest też potwierdzona ale przez kogo?
Nauka nie potwierdza wiarygodności biblii a z tym wielu naukowców, kosmologów i astronomów się zgadza, że
na Marsie są znaki faszystowskie, są odnalezione dwa statki kosmiczne niewiadomego pochodzenia. Jeden
długości bodajże 10 atomowych okrętów podwodnych( w zaokrągleniu około 2 km).
Nie wzięło się z powietrza a żaden rząd nie potwierdza, że jakoby należał do nich.
Stąd też raz opisana moja teoria, że być może życie na ziemi liczy jeszcze więcej lat, miliardów(nie milionów)
lat i cały czas proces unicestwienia i odrodzenia ludzkości się odnawia.
Bo skąd też wzięły się na ziemi budowle pałacowe, starsze niż najstarsza cywilizacja i to do tego, taka cywilizacja
ponoć jeszcze nie potrafiła budować tak, jak te budowle wyglądają.
Dziś archeolodzy potrafią dokopać się w ziemi co najwyżej na kilka kilometrów(największy odwiert liczy 12 km)
i co w takim razie, byliby w stanie odkryć, jak dokopaliby się powiedzmy na 1000 km?
A ziemia się przesuwa po swojej osi, zmienia kształt, wszystko co leży obłogiem niszczeje i rozpada się wraz
z ziemią czy raczej w ziemi i zostają tylko znikome ślady jakiekolwiek cywilizacji.
Przecież nie wiemy tego, ile takich cywilizacji było przed najstarszą jaką odkryto. Nikt tego nie wie, bo nie ma
aż tak dużych odkryć.