RE: Storczyki i nie tylko . -
Zuzanna - 05-02-2018
(05-02-2018, 15:52 )hogan napisał(a): Wedle zabobonów, mówią aby cudzych kwiatów nie chwalić, bo można zauroczyć i przestaną rosnąć.
Ale ja w zabobony nie wierzę, to może urok nie zadziała, bo jak mam nie napisać, że AŻ Ci zazdroszczę
tak pięknych i dorodnych okazów! 
Dzięki Iza za miłe słowa i możesz chwalić , ja w takie rzeczy nie wierze żeby zauroczyć ... Praca przy storczykach jest dla mnie przyjemnością i odskocznią od moich kłopotów zdrowotnych
RE: Storczyki i nie tylko . -
hogan - 05-02-2018
A więc wstawiaj więcej, ja zawsze tu zajrzę
RE: Storczyki i nie tylko . -
Zuzanna - 18-02-2018
Storczyk Dendrobium unikum ,rośnie w orchidarium
Storczyk Dryadella liliputana , miniaturka wielkości 2 zł. kocham takie maluszki
RE: Storczyki i nie tylko . -
hogan - 18-02-2018
Mam takie pytanko, czy Ty je wszystkie hodujesz w domu?
RE: Storczyki i nie tylko . -
Zuzanna - 18-02-2018
(18-02-2018, 22:31 )hogan napisał(a): Mam takie pytanko, czy Ty je wszystkie hodujesz w domu? 
Tak Iza , teraz mam warunki ,na duże orchidarium ,pokaże niedługo zdjęcia
RE: Storczyki i nie tylko . -
hogan - 18-02-2018
Niesamowite i piękne hobby
RE: Storczyki i nie tylko . -
Zuzanna - 18-02-2018
(18-02-2018, 22:40 )hogan napisał(a): Niesamowite i piękne hobby 
Troche kosztowne ,ale daję rade , mam sklep w którym mam 15 % dla stałego klienta

Lecz najważniejsze jest to ,że mojemu mężowi bardzo sie to podoba :radocha:
RE: Storczyki i nie tylko . -
hogan - 18-02-2018
Nie wątpię, bo takie hobby każdemu się podoba
RE: Storczyki i nie tylko . -
Zuzanna - 18-02-2018
(18-02-2018, 22:52 )hogan napisał(a): Nie wątpię, bo takie hobby każdemu się podoba 
Wiesz co byś się zdziwiła , gdy przyszła do mnie znajoma i zobaczyła ile mam kwitnących storczyków ,zapytała -a po co tobie to wszystko tyle roboty ,ona nie ma w domu żadnego kwiatka bo nie lubi, ale ja to toleruje i lubie ją
RE: Storczyki i nie tylko . -
hogan - 18-02-2018
Czasem też tak mam, że mówię sobie, że po co mi to, że to uschną, a to nie wyrosną i mam wtedy chęć całkiem
zrezygnować z kwiatów domowych ale do czasu aż wejdę gdzieś do sklepu, to zawsze w wózku znajdzie się nowy osobnik. :lol:
Ostatnio wściekłam się, bo miałam kupionych 10 cebul czerwonych amarylisa i zakwitły tylko raz i koniec, teraz tylko
puszczają same liście. Oszustwo w polskich sklepach, specjalnie takie gatunki uprawiają aby ludzie więcej kupowali.
Jak miałam amarylisa prosto z Holandii od znajomej, to do dziś dnia kwitnie za każdym razem od 25 lat!
Nie mam już go, bo kilka lat temu, oddalam mamie a u mamy nadal kwitnie.