RE: Żmija -
karbon - 03-03-2018
No właśnie! Heron na pewno podbiegnie do intruza i incydent gotowy.
RE: Żmija -
hogan - 03-03-2018
Wolę o tym nie myśleć a miał tam się wybiegać, odpocząć od blokowiska a wychodzi na to, że ani on
ani ja nie odpoczniemy, bo będę musiała go cały czas pilnować a on przez te pilnowanie, nie będzie
miał pełnej swobody.
RE: Żmija -
ro_bot - 03-03-2018
Bez obaw.Pies instynktownie w przeciwieństwie do nas wyczuwa niebezpieczeństwo i zachowa odpowiedni dystans.
No chyba,że odezwie się w nim instynkt polowania,albo walki to pobiegnie za zającem,albo dzikiem.
RE: Żmija -
karbon - 03-03-2018
Robociku tak może być ale nie gdy jest na swoim terenie. Będzie chciał wygnać intruza z działki bez względu na konsekwencje jakie mogą go spotkać.
RE: Żmija -
hogan - 03-03-2018
Obaj macie rację, jednakże Heron nie miał do czynienia z takim tworem, to z pewnością ciekawość przezwycięży.
RE: Żmija -
ro_bot - 03-03-2018
Do czego zmierzam...
Piesek wyniucha żmiję.Ta też nie jest zainteresowana kąsaniem wszystkich wokoło.
Przyjmie pozycję obronną i zacznie syczeć.
Pies da se luz i ją ominie a nieświadomy człowiek nadepnie i bedzie szukał surowicy.
Cywilizacja nas trochę ogłupiła.
Trochę było mi żal pewnej żmijki,która na mój widok schowała łepek pod siebie.
Szkoda,że nie miałem aparatu.