RE: Nożyk kuchenny -
hogan - 18-12-2017
A to dlaczego nam nie przystoi? A co my gorsze albo mniej silne?
RE: Nożyk kuchenny -
jozekkg - 19-12-2017
(18-12-2017, 23:44 )hogan napisał(a): No ale gdzie, w domu? 
Koledzy w akademiku na 4-tym piętrze zorganizowali sobie grilla, nie wychodząc z pokoju. Wystawili go na deskach za okno. Więc Ty na podobno 9-tym też sobie jakoś poradzisz.
Mnie zastanawia czy taki nożykiem da się coś kroić poza bułką. Gość tak rozhartował wiertło, że dało się je swobodnie przycinać zwykłym brzeszczotem. Później ponownie je hartował w ognisku i wodzie. Z tego co się orientuję, wiertła są hartowane w piecach wypełnionych, zdaje się, argonem.
RE: Nożyk kuchenny -
Wąsatka - 19-12-2017
(18-12-2017, 23:57 )hogan napisał(a): A to dlaczego nam nie przystoi? A co my gorsze albo mniej silne? 
Nie będę sobie rączek brudzić.

żartowałam oczywiście.
jozekkg napisał(a):( 11 godzin(y) temu)hogan napisał(a): napisał(a):No ale gdzie, w domu? ![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)
Koledzy w akademiku na 4-tym piętrze zorganizowali sobie grilla, nie wychodząc z pokoju. Wystawili go na deskach za okno. Więc Ty na podobno 9-tym też sobie jakoś poradzisz.![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)
Józiu, to ja mieszkam na 9, Hogan na parterze, więc spokojnie nawet na balkonie może.
RE: Nożyk kuchenny -
hogan - 19-12-2017
Wąsatko, ja też żartuję, bo mam ciekawsze zajęcia, niż robienie noży
Józiu, zgadza się to, co napisała Wąsatka, mieszkam na parterze a Wąsatka na 9 piętrze.
U mnie nie ma takich wieżowców!