RE: Co z tym CEPiK'em? -
Boldusia - 23-11-2017
(23-11-2017, 12:47 )jozekkg napisał(a): Z tym CEPiK pewnie było jak zwykle.
Przyjaciel misia dostał intratne zlecenie, tzw. publiczne, żeby zarobić a się nie narobić zatrudnił podwykonawców.
Ci zrobili co mogli, albo ile im się chciało i wyszło, jak wyszło. A wystarczy obciążyć zleceniobiorcę kosztami, jakie wynikają z wadliwie działającego systemu i kosztami jego poprawy. Kolejni zleceniobiorcy się zastanowią zanim coś wezmą.
Myślisz? Nie wiem, czy jak zwykle. Pewne jest to, iż nie wszystkie stacje kontroli pojazdów i nie wszystkie wydziały komunikacji,
miały łączność z systemem. CEPiK zły nie jest, ale chyba nie do końca sprawdzony, może przydałoby się jeszcze popracować nad nim.
A z tym misiem- ciekawy konspekt.
RE: Co z tym CEPiK'em? -
jozekkg - 23-11-2017
Jak obserwuję, to zwykle tak bywa, że zlecenie dostaje ktoś znajomy (oczywiście wygrywa przetarg), choć niekoniecznie kompetentny.
Swoją drogą, wydaje mi się, że uruchamianie takiego systemu powinno odbywać się w taki sposób, że przez jakiś czas działa się równolegle na starych zasadach i z nowym systemem. Wtedy ewentualne niedociągnięcia nowego systemu można spokojnie korygować.
RE: Co z tym CEPiK'em? -
hogan - 23-11-2017
I przecież nadal tak jest, że działa "stary" i "nowy" system.

W czym więc problem?
RE: Co z tym CEPiK'em? -
Boldusia - 24-11-2017
(23-11-2017, 16:29 )hogan napisał(a): I przecież nadal tak jest, że działa "stary" i "nowy" system.
W czym więc problem?
Jest problem, bo CEPiK działa wadliwie,może w tej chwili już naprawione, nie wiem.
Prawo zezwala na stary system, ale tylko przez 3 dni. W przypadku osób fizycznych można wydawać pozwolenia czasowe,
gorzej jest np. z firmami, z autami leasingowymi, te kupowane są, by zarabiać na siebie, jeżdżą po całej Europie,
nikt bez stałego dowodu rejestracyjnego nie ruszy.
RE: Co z tym CEPiK'em? -
hogan - 24-11-2017
No ale nadal handel samochodowy trwa, to dalej nie rozumiem w czym problem.