RE: Pozwolić na życie? -
karbon - 22-11-2017
Tylko że taka pępowina czasami ogranicza rozwój rodziny dziecka. Bo rodzice by chcieli żeby dzieci były blisko itd... Ale należy także pomyśleć o życiu dzieci. Może chcą jakoś ułożyć sobie życie w lepszy sposób niż na rodzimej wsi, mieście, województwie, kraju czy kontynencie? Rodzić zawsze kieruje się dobrem dzieci i to powinien uszanować. Czasami rodzicom wydaje się że dziecko/dzieci idą w złym kierunku (to normalne) ale czasami to błędne myślenie... Dajmy dorosłym dzieciom decydować o ich własnym życiu. Możemy z racji doświadczenia życiowego doradzać. Tylko że świat się w takim tempie zmienia że nasze rady mogą być błędne... Rola rodziców dla pełnoletnich dzieci niech pozostanie jako "gotowi do wspierania".
RE: Pozwolić na życie? -
hogan - 22-11-2017
Pomyślałam tak sobie jeszcze, że te matki czy ogólnie rodzice, to jacyś są głupi, bo po jakie licho
trzymać w domu dorosłego intruza? Tak! Dorosłe dziecko bez pracy i bez środków na utrzymanie, to
intruz. Tu nie ma czasu na sentymenty, tylko kopa i niech uczy się życia a tam gdzie dzieciak sam
chce wyfrunąć z domowej klatki, to matki powinny się cieszyć!
RE: Pozwolić na życie? -
Nebo - 23-11-2017
Czasami żałuję, że mnie nie wywalono z domu... Mam wrażenie, że szybciej osiągnąłbym swoje cele.