RE: Bezdomny pies znalazł noworodka w śmieciach -
hogan - 09-11-2017
Nie wierzę, że na Twój widok jakiekolwiek zwierze ucieka
RE: Bezdomny pies znalazł noworodka w śmieciach -
Wąsatka - 09-11-2017
(09-11-2017, 22:28 )ro_bot napisał(a): Oczywiście zwalniam bo to działa.A w drastycznych przypadkach zsiadam z roweru.
Na mój widok wszystkie pieski uciekają 
Najlepiej się teleportować.
Dawno temu, na mojej ulicy był bezdomy burek. My i sąsiedzi karmiliśmy go, a kiedy była sroga zima mieszkał w piwnicy. Ale cięty był na jedną listonoszkę na rowerze. Ta, bez względu na warunki pogodowe, zawsze jeździła z parasolką. Miała w sobie coś takiego, że wszystkie psy chciały ją zjeść.
RE: Bezdomny pies znalazł noworodka w śmieciach -
ro_bot - 14-11-2017
Na rowerze z parasolem...?
Ciekawe.Może z wiatrem a i to niebezpieczne.
Mój dzienny rekord to 206 km.Z tym przyrządem trudno mi sobie wyobrazić przejechanie dwudziestu.
Psy chciały ją zjeść z prostej przyczyny-poruszała się szybciej niż wszystko co wyglada na żywe i dostępne w ich otoczeniu.A jak to ucieka,znaczy się boi.Czemu czegoś takiego nie pogonić?
RE: Bezdomny pies znalazł noworodka w śmieciach -
Wąsatka - 15-11-2017
(14-11-2017, 22:21 )ro_bot napisał(a): Ciekawe.Może z wiatrem a i to niebezpieczne.
Mój dzienny rekord to 206 km.Z tym przyrządem trudno mi sobie wyobrazić przejechanie dwudziestu.
Psy chciały ją zjeść z prostej przyczyny-poruszała się szybciej niż wszystko co wyglada na żywe i dostępne w ich otoczeniu.A jak to ucieka,znaczy się boi.Czemu czegoś takiego nie pogonić?
Parasolkę miała do odganiania psów. Bała się ich. Po jakimś czasie przestała w naszym rejonie roznosić pocztę. Jak to się mówi o takich osobach, łatwiej ją było przeskoczyć niż obejść. Była niska i okrągła.