Kordialne
Karmnik 2017/2018 - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: NATURA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=213)
+--- Dział: Zwierzęta (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=187)
+--- Wątek: Karmnik 2017/2018 (/showthread.php?tid=3627)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Karmnik 2017/2018 - hogan - 31-10-2017

Tu dużo zależy od tego, jakie śmietniki, bo w większości, są teraz pozamykane, i w zasadzie, takie
jedzenie nie jest wcale dobre dla ptaków, tak samo jak chleb nie nadaje się dla ptaków do zdrowego
odżywiania.


RE: Karmnik 2017/2018 - ro_bot - 31-10-2017

A z tym chlebem to podstawowy problem w dokarmianiu ptaków.
Może lapiej,żeby ci którzy nie wiedzą o co chodzi nie dokarmiali wcale.
W każdym ogrodzie zoologicznym pisze wszędzie NIE KARMIĆ ZWIERZĄT.


RE: Karmnik 2017/2018 - hogan - 31-10-2017

Dokładnie tak!
Tak jak też łabędziom ludzie rzucają chleb a im od chleba brzuchy pęcznieją i ptaki się topią.


RE: Karmnik 2017/2018 - Hendi - 31-10-2017

Ptaki nie dla tego się nie karmi od wiosny do jesieni, bo się rozleniwiają. Ale dlatego, by wyjadały szkodniki. Jednak gdy temperatura spada i robactwo się chowa, wówczas trzeba ptaszki dokarmiać.

Ornitolodzy znają się na tym najlepiej, a oni już zaczęli dokarmiać ptaki:

http://ptaki24.pl/kamery-online/karmnik-dla-ptakow-w-bieszczadach.html


RE: Karmnik 2017/2018 - hogan - 31-10-2017

O tym, że się rozleniwiają, to też prawda, bo te szczególnie w mieście, tylko co rano czekają na śniadanie, zamiast
latać i szukać. ubawa

I wiele przez to ptaków ginie, bo przyzwyczajają się do regularnego dokarmiania a potem ktoś przestaje karmić i nie sobie poradzić.


RE: Karmnik 2017/2018 - Hendi - 31-10-2017

Ok. Hogan. Rozumiem, że jest to Twój punkt widzenia. Ale jak wyjaśnić fakt, że ornitolodzy już od października zaczęli dokarmiać ptaki? Myślę, że oni znają się na tym najlepiej ubawa

Co o tym myślisz?


RE: Karmnik 2017/2018 - Siwy - 31-10-2017

Ja dokarmiam w lecie. Zostawiłem im czereśnie, wiśnie, jeżynę bezkolcową i winogrono.
Dając pieskom suchą karmę dokarmiam sroki, ciekawe kiedy któraś się spóźni i stanie się pokarmem moich potworków.
Karmnika nie mam, ale w sadzie mam takie miejsca, gdzie w zimie coś im sypnę.
Z dokarmianiem sikorek mi kiepsko idzie, bo moje dobre zamiary pokrzyżuje czasami jakiś kot.
Znaczy się wszama słoninkę.
Dla wiewiórki mam orzechy włoskie i leszczynę.
Pszczoły dzikie też mają swoje miejsce. Pod oblicówką na dachu, w lampie sygnalizującej zamykanie bramy i w elektrozaworze od domofonu.
Dzięciołom się ucięło, bo przeszło stuletnią akację ściąłem i schnie w blaszaku.
Ale myszki tam mają lokum.
Na sośnie mam parkę gołębi, już siódmy rok, młode po okolicznych drzewach.
Zaskroniec się czasem pojawia i żabki przezimują niekiedy w spiżarni, lub pod kostką.
Pewnie nie wszystkich sublokatorów wymieniłem, ale zawsze "ktoś" się załapie.


RE: Karmnik 2017/2018 - hogan - 31-10-2017

Moim zdaniem, najlepiej jest polegać na swojej intuicji i logice a moja logika podopowiada, że ornitolodzy
nie zawsze mają rację ubawa2


RE: Karmnik 2017/2018 - karbon - 01-11-2017

(31-10-2017, 23:02 )hogan napisał(a):  Moim zdaniem, najlepiej jest polegać na swojej intuicji i logice a moja logika podopowiada, że ornitolodzy
nie zawsze mają rację ubawa2

Słusznie  paaluh
Tak jak nie zawsze mają rację pseudo-ekolodzy których nie interesuje ekologia a wyciąganie kasy.


RE: Karmnik 2017/2018 - Hendi - 01-11-2017

Co innego pseudo ..., a co innego fachowcy, którzy działają na rzecz ochrony ptaków. Ja im wierzę. A swoją drogą lubię jak odwiedzają mnie ptaszki.Jest okazja do podziwiania dzieła stwórczego ubawa