Kordialne
Żubr - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Inne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=68)
+---- Wątek: Żubr (/showthread.php?tid=3450)

Strony: 1 2


RE: Żubr - bonaparte - 17-09-2017

Gdybym miał samochód to i bym może pojechał. oczko


RE: Żubr - hogan - 17-09-2017

Ale żeś wygodnicki :lol:

To taxi weź.


RE: Żubr - ro_bot - 17-09-2017

(17-09-2017, 13:53 )bonaparte napisał(a):  Tu można zjeść bizona.
A jesteś pewien,że to bizon?
Kiedyś o piątej nad ranem usłyszałem płacz zabijanej kozy.
Dzień po oferowano dzoczyznę z"sarny" w jadłodajni za płotem której te kozy kijami okładali.


RE: Żubr - hogan - 17-09-2017

Też prawda, dziś wszędzie pełno oszustw. ubawa


RE: Żubr - Wąsatka - 18-09-2017

Nie jadłam żubrzyny. Z dziczyzny to coś w dzieciństwie, ale pamiętam tylko twarde mielone z dzika. Zapewne nie skruszało albo babcia źle przyrządziła.
Jak chcecie mogę podać przepis na żubra.
To prawda, prowadzi się kontrolowany odstrzał no i jak ktoś zapłaci lub "pomyli" żubra z dzikiem.


RE: Żubr - Siwy - 18-09-2017

Żubra to chyba z krową sąsiadki mogłem pomylić. Ale od wielu lat te zwierzęta wyginęły na mojej sielskiej wiosce.
Myślę że mięso podobnie smakuje, bo żubr i krowa mają ogon i rogi. Nogi też.
Zatem przepis na żubra mile będzie widziany. Chyba jeszcze jeden osobnik ma takie zwierze. Jakby mu uciekło, to różnie może się zdarzyć.


RE: Żubr - hogan - 19-09-2017

Żubry to tylko w Białowieży, lata temu widziałam a i trawę do wódki na żubrówkę kupiłam, to tatko
robił swoje "przepisy". ubawa2


RE: Żubr - karbon - 22-09-2017

Żubra nie jadłem. Dziczyznę lubię ale dobrze zrobioną. W Polsce nie próbowałem bo z przyrządzeniem to loteria... Natomiast w Czechach czy na Węgrzech jadłem świetne gulasze z dziczyzny. Głównie jeleń i sarna. Bardzo smaczne. Głównie nie jadam dziczyzny bo szkoda mi tych zwierząt. Jestem mięsożerny i bez mięsa się nie najadam ale dla dobra zwierząt mógłbym zostać wegeterianinem. Z drugiej strony tylko mięsem jestem w stanie się najeść. Mógłbym porzucić mięso przy zbiorowej akcji typu: od dzisiaj nie zginie żadne zwierzę... A jak mam głodować dla jakiejś idei a inni wcinają steki wołowe to mnie to nie interesuje.