Kordialne
Bezdymne, czyli jakie? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Zdrowie (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=48)
+--- Wątek: Bezdymne, czyli jakie? (/showthread.php?tid=3438)

Strony: 1 2 3 4


RE: Bezdymne, czyli jakie? - jozekkg - 30-10-2017

Czy to zwyczajne, czy elektryczne, a teraz nawet bezdymne. I tak będzie obowiązywał zakaz ich "palenia" w miejscach publicznych.
Może by pójść w innym kierunku, np. wymyślić specjalne maski do palenia papierosów. Papieros byłby umieszczony w tej masce i dym wydmuchiwało by się też do tej maski. ubawa


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 30-10-2017

To by była dyskryminacja ludzi palących ubawa2

Poza tym, wolę zapach dymu papierosowego, niż smród od ludzi z buzi, bo niestety, często jest wyczuwalny
choćby wtedy, gdy stoi ktoś za mną w kolejce w sklepie.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - jozekkg - 30-10-2017

Pewnie by była dyskryminacja. Pomysł był tylko żartobliwy. Jednak nie do śmiechu jest np. astmatykowi stać na przystanku autobusowym i być otoczonym przez palaczy.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 30-10-2017

Toć na przystankach jest zakaz palenia. Czego jeszcze od nas chcecie, wyeliminować ze społeczeństwa? ubawa2


RE: Bezdymne, czyli jakie? - Lucyna - 30-10-2017

Niby zakaz palenia jest na przystankach, ale i tak ludzie łamią ten przepis.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 30-10-2017

Łamią, wszędzie łamią ale zakaz jest. ubawa


RE: Bezdymne, czyli jakie? - bonaparte - 30-10-2017

Cygaro to bym sobie sam zapalił.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - litek - 23-11-2017

Bonaparte ma ciekawą propozycję dla palących, rzeczywiście rura wydechowa zaspokoi potrzebę palacza na dłuższą metę. Może jeszcze rozreklamują ten sposób wciągania dymka.  ojokojo


RE: Bezdymne, czyli jakie? - Nebo - 23-11-2017

Mam chore gardło. Łatwiej było by mi dbać o zdrowie nie będąc biernym palaczem. Bo aktywnym nie jestem i nie zamierzam. Ale oczywiście egoiści myślą tylko sobie. A że trują kogoś kto nie chce to mają gdzieś.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - litek - 23-11-2017

Palacze nie rozumieją niepalących, musieliby sami nie palić żeby zrozumieć.