RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
karbon - 22-09-2017
Orlen.
Już wiem w czym rzecz. Myślałem że chodzi o dodatkowe kupony. To są dodatkowe punkty "Vitay". Od kilku lat korzystam. Tankuję przykładowo za 160 zł a płacę 80 zł. Reszta idzie z punktów. Mam ich na kilka tankowań. Zawsze to jakaś promocja. Oferta typowo lojalnościowa.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
hogan - 22-09-2017
A no to się opłaca, gorzej jak ktoś celowo będzie korzystał z programu, aby tylko zdobyć punkty a przy tym
jeszcze wypadek spowoduje.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
karbon - 22-09-2017
Ale w jaki sposób ma spowodować wypadek?
Punkty zbiera się przy tankowaniu, kupując coś na stacji Orlen czy korzystając z aplikacji Yanosika podczas normalnej jazdy. Zresztą premiowanej darmową kawą za przepisowy przejazd przy szkołach....
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
bonaparte - 22-09-2017
Janosik to zbój ale nie wiem co złego jest w GPS.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
hogan - 22-09-2017
Karbonku, przecież żartowałam

Bo znając życie, musi być jakiś haczyk.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
karbon - 23-09-2017
Wiem Hogan.
Haczyk jest w tym że tankujesz na Orlenie a nie u konkurencji. Yanosik współpracuje z Orlenem i się wspierają.
Ten "zbój" uchronił mnie kilka razy od mandatu.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
hogan - 23-09-2017
Ano tak, nie pomyślałam, że na tym haczyk ma polegać.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
jozekkg - 28-09-2017
Nie korzystam ani z Yanosika, ani z nawigacji. Jeśli potrzebuję to drukuję sobie mapę. Natomiast w przypadku konieczności dalszego wyjazdu, a w szczególności gdy muszę wjechać do dużego miasta, korzystam ze środków komunikacji publicznej.
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
ro_bot - 28-09-2017
Przeterminowane plany miast w taniej książce sprzedają za złotówkę.
Zawsze zastanawiałem się,czemu opodal dworców wielkich miast stoją "cielaki"pytając nieśmiało-panie,jak dojechać na ulicę taka czy siaką?
RE: GPS Google i Yanosik nic dobrego -
karbon - 29-09-2017
Takich "cielaków" jest mnóstwo wśród pseudo-kierowców. Na Cb-radio ciągle się pytają: jak dojechać tu czy tam. Nawigacje są już tak tanie że każdy kierowca nie powinien zadawać takich pytań. Aż ręce opadają. Ale wiadomo że brakuje kierowców to zatrudniają byle kogo i są efekty. A i radia CB nie da się słuchać bo poziom spadł poniżej zera. Jakieś dziwne pytania, dużo bluzgów itd... Normalnie dno. Chętnie bym przestał korzystać z CB radia gdyby nie informacje co się dzieje dalej (poza zasięgiem Yanosika) i informacjami poza PL.