RE: Woda z kranu, to plastyk -
Siwy - 05-10-2017
Słuchajcie zacni czytelnicy tego wątku. Pijcie kranówę i przypadkowo nie bawcie się w jakieś cudowne filtry które tą kranówę mają zamienić w jakieś cudo. To tylko reklama.
U nas normy są dość rygorystyczne, zatem można spokojnie kranówe żłopać. Jest sprawdzana laboratoryjnie i nie ma co panikować. Jeśli o filtry chodzi to mimo wymiany wkładów i tak takie wstrętne bakterie czy wirusy gdzieś pozostaną i będą się rozwijać, mnożyć, bo lubią się bzykać. Tak już mają.
Sam pije co popadnie, ostatnio muszyniankę z plastiku, ale może w najbliższym czasie to mnie nie zabije.
RE: Woda z kranu, to plastyk -
hogan - 05-10-2017
Może i filtry nie oczyszczają wody ze wszystkich bakterii ale ogólnie, bardzo dobrze oczyszczają, bo widać
to nawet "gołym okiem". Bez filtra, woda u mnie jest mętna i aż pomarańczowa a z filtrem, czyściutka
i przezroczysta.