RE: Wiecznie wpieniony kot -
Wąsatka - 25-07-2017
(25-07-2017, 15:03 )ro_bot napisał(a): Thor,czy czasem nie myslisz kategoriami moich dziadków?
Kazali mi obciągać kota ze skóry ponoć na korzonki.
Popłakałem się,ale robotę dokończyłem.
Biedactwo.

Faktycznie okładali się kociną?
RE: Wiecznie wpieniony kot -
ro_bot - 25-07-2017
Mnie nie bo jeszcze za młody byłem żeby na starcze dolegliwości się uskarżać.
No ale kocie skórki przyszyte w okolicach lędźwiowych do kufajki ponoć zbawienne działanie miały.
To oczywiście próba obalenia jednego z porąbanych mitów.
RE: Wiecznie wpieniony kot -
bonaparte - 26-07-2017
A nie lepiej żywego kota sobie na kolanach położyć
RE: Wiecznie wpieniony kot -
hogan - 26-07-2017
(25-07-2017, 18:40 )ro_bot napisał(a): To oczywiście próba obalenia jednego z porąbanych mitów.
Zwierzęta od zawsze, wykorzystywane są w medycynie.
Skóra z kota, ma rzeczywiście zbawienne działania.
Zauważyłeś, że kot, do leżenia czy spania, wybiera miejsca ciepłe i naelektryzowane, czyli różne urządzenia elektryczne?
I to jest właśnie to, bo żywy organizm, naładowany od elektryki i do tego, mocno rozgrzany, to jak bioprądy na korzonki.
Wszelkie kremy, maści, są robione na bazie skór, zębów i tłuszczu zwierzęcego.
RE: Wiecznie wpieniony kot -
jankobzykant - 28-07-2017
(26-07-2017, 6:33 )Jbonaparte napisał(a): A nie lepiej żywego kota sobie na kolanach położyć 
Może podrapac lub uciec.
Martwy lub sama skora raczej nie.
RE: Wiecznie wpieniony kot -
hogan - 28-07-2017
(28-07-2017, 10:45 )jankobzykant napisał(a): Martwy lub sama skora raczej nie.
A kot zombi?
RE: Wiecznie wpieniony kot -
Nebo - 02-08-2017
To tylko z martwego, ale umarłego naturalną śmiercią jak już.
Nie wyobrażam sobie zabijania kotów.
Nawet zabijanie świń coraz mniej trawię.
RE: Wiecznie wpieniony kot -
ro_bot - 02-08-2017
Spróbuj sobie wyobrazić kota trzęsącego się ze strachu z twarzą i łapami obgryzionymi przez psy czy tam ludzi.
Śmignąłem drewnem przez łeb.
RE: Wiecznie wpieniony kot -
Nebo - 02-08-2017
Prędzej bym go opatrzył i przytulił niż zabił.