RE: Zakochani w necie -
FigGa - 19-06-2017
ja tu akurat piszę typowo o portalacha randkowych
RE: Zakochani w necie -
hogan - 19-06-2017
Ja także ale uogólniając do neta.
RE: Zakochani w necie -
Wąsatka - 19-06-2017
(19-06-2017, 18:36 )hogan napisał(a): Ale wiem też, że jest możliwa taka miłość z neta lecz to jest trafień, może 1 na 100?
Jestem takim 1 na 100 i w ogóle nie szukałam.
RE: Zakochani w necie -
hogan - 19-06-2017
To znaczy się, że On Ciebie szukał?
RE: Zakochani w necie -
Wąsatka - 19-06-2017
Nie szukaliśmy się. Jakoś tak wyszło, choć początkowe założenie było inne.
RE: Zakochani w necie -
hogan - 20-06-2017
Wygląda na to, że jednak stare powiedzenie się sprawdza, że miłości nie trzeba szukać, sama nas dopadnie.
RE: Zakochani w necie -
ro_bot - 20-06-2017
Zapytajcie ptaków śpiewających,jeleni na rykowisku i resztę czy sama się znajdzie.
Trzeba walczyć,oczywiście w wieku prokreacyjnym.
Dla reszty pozostaje uczyć się,albo doradzać na bazie doświadczeń własnych
RE: Zakochani w necie -
hogan - 20-06-2017
Walczyć? Dobrze, że to płeć męska musi walczyć o płeć damską, bo ja dziękuję brać udział na śmierć
i życie, tak jak na przykład morsy. Walczą na śmierć i życie i to nie o miłość lecz tylko o seks

No ale na przykład, wiele ptaków łączy się w pary na całe życie i razem wychowują potomstwo.
RE: Zakochani w necie - Gość - 20-06-2017
Cała natura polega na walce o względy płci żeńskiej.
Niech wygrywają osobniki najlepiej przystosowane.Reszta niech gubi swoje niedoskonałe geny pośród niepotrzebnych zachowań.
Wystarczy przejść się na wycieczkę do lasu i wszystko będzie jasne.Jak ktoś potrafi patrzyć.
Bocianom upierzonym w przestworzach może trochę łatwiej niż morsom na krach lodowych zbudować związek monogamiczny.
Człowiekowi chociaż niby najłatwiej to jednak najtrudniej.Przykładem Europa Zachodnia i jej problemy demograficzne.
Czy kto widział może walczące bociany?Widok nierewelacyjny.
Nie specator ja a ro_bot.
RE: Zakochani w necie -
hogan - 22-06-2017
A Tobie co? Ciężko się zalogować? :lol:
No wiesz, jak nie miałabym ludzkich cech, to napisałabym, że niech się zabijają nawzajem te męskie osobniki, rodzaju
ludzkiego dla seksu ale jeśli, będę zakochana w którymś z nich i on w takiej walce zginie?
Chyba kiedyś na YT widziałam jak bociany walczą... tylko krew płynęła...
Inna sprawa, że dziś, silny gen nie ma znaczenia, silniejsza stała się mamona.