RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
ro_bot - 26-05-2017
Raczej kujawsko-chełmińską mimo wszystko.Chociaż naszych wschodnich sąsiadów też niczego sobie.Wszystko da się zjeść.Nawet ostrygi,żabie udka i ślimaki winniczki wymieszane z ramionami ośniornic(tak nawiasem całkiem dobre).
Chociaż ktoś mi kiedyś przywiózł próbki dań japońskich :/
Marnują życie ci potomkowie samurajów.Ale po marmoladę w rolkach grubości milimetra kiedyś tam pojadę.
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
hogan - 26-05-2017
Kujawsko- chełmińska, to przecież polska kuchnia a nie o taką pytam.

No biorę pod uwagę resztę co wymieniłeś ale żab i ślimaków nie tknę, za to ośmiornice jak najbardziej!
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
karbon - 27-05-2017
Poza grecką lubię także węgierską. Te ich gulasze, leczo czy langos. Z czeskiej uwielbiam knedliki z gulaszem. Jak jestem w Czechach czy na Słowacji to obowiązkowo zjadam knedliki. Z arabskiej kuchni lubię baraninę czy jagnięcinę i nasączane ciasta.
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
Wąsatka - 01-06-2017
No to włoska. Makaron, ser - ale ten również francuski, hiszpański, portugalski, holenderski i jeszcze mogę wymieniać...
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
karbon - 01-07-2017
Z włoskiej to tylko pizza i owoce morza...
Marokański tadżin też paluszki lizać.
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
FigGa - 01-07-2017
kebab :zdziwienieke:
RE: Kuchnia nie polska, to jaka? -
karbon - 03-07-2017
(01-07-2017, 10:34 )FigGa napisał(a): kebab :zdziwienieke:
Grecki gyros albo lepiej suvlaki stawiam jako kontrę dla kebaba.