RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
To, to już nie miłość a gwałt wszystkiego co podleci
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
Zależy która strona patrzy. Ciekawe jak czuła się potem ta kura?
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
Wąsatka napisał(a): Ciekawe jak czuła się potem ta kura?
Przejechana? :zdziwienieke:
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
(16-01-2017, 15:28 )hogan napisał(a): Wąsatka napisał(a): Ciekawe jak czuła się potem ta kura?
Przejechana? :zdziwienieke:
Nie mam ptasiego pojęcia. Nigdy nie byłam kurą, a już na 1000% nikt do budy mnie nie zaciągał.
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
:ubawa:
Bez komentarza, emotka wszystko wyraża.
RE: Miłość różne ma imiona... -
przelotnyptak - 17-01-2017
(16-01-2017, 15:28 )hogan napisał(a): Przejechana?
Sławny Ford T był dość wysoko zawieszony. Kiedyś jeden przejechał (przeleciał?) kurę, a z racji tej wysokości niczego jej ani sobie nie uszkodził.
Kura pozbierała się z jezdni, otrzepała pióra i mruknęła: SZATAN NIE KOGUT!
RE: Miłość różne ma imiona... -
bonaparte - 17-01-2017
Dziadek mi opowiadał że na wsi był jakiś dziad co po kurnikach chodził i kury molestował.
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 02-02-2017
Nikt tu nie określił jaka to ma być miłość...
Kot myje zawadiackiego pieska preriowego.
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 02-02-2017
W tym dziale, powinny raczej być opcje związane z ludźmi i w związku z tym, że nasz kochany Intruz forumowy, umieścił
już na wstępie zwierzaki, przenoszę temat do działu ze zwierzętami i zmienię tytuł tematu na "Miłość zwierząt".