Kordialne
Dlaczego nie wierzę w Boga? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Teizm (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=162)
+--- Wątek: Dlaczego nie wierzę w Boga? (/showthread.php?tid=2867)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - Lenovo - 09-12-2016

(07-12-2016, 15:04 )przelotnyptak napisał(a):  
(06-12-2016, 15:43 )hogan napisał(a):  .... są chwile zwątpienia.
Zwłaszcza wtedy gdy coś mi się nie zgadza w opisach Biblijnych i nie mogę takiego czegoś, wyjaśnić na logikę.
Wiele takich zagadnień, udało mi się samej wyjaśnić ale jak są wątpliwości, to dochodzi zwątpienie.

Moim zdaniem błędem jest usiłowanie dosłownego wyjaśniania Biblii albo próby wykładania jej do końca "naukowo", szczególnie jak ktoś nie ma kolosalnej i interdyscyplinarnej wiedzy - historycznej, socjologicznej, o obyczajach, biologii, geografii, klimacie...
Kto na świecie ma?

Wielu myśli podobnie przelotnyptaku, ale to błędne jednak myślenie. Dlaczego tak twierdzę? Otóż, mówimy o Bogu, poruszyliśmy w tym momencie temat Jego Słowa,-Biblii. Skoro tak, to moze zobaczmy co ona sama w tej kwestii ma do powiedzenia...Jezus wiedział, że zrozumienie prawdy ze Słowa Bożego jest zależne od dwóch czynników — od pomocy Boga oraz właściwego nastawienia serca. Oznajmił:
Cytat: „Publicznie wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, ponieważ ukryłeś te rzeczy przed mędrcami i intelektualistami, a objawiłeś je niemowlętom”. Mateusza 11:25.
Czy dostrzegasz, dlaczego zrozumienie głębokich myśli podanych w Biblii nie jest dostępne dla każdego? Jehowa jako „Pan nieba i ziemi” ma prawo decydować, przed kim ukryje lub komu objawi prawdę o sobie. Nie działa jednak w sposób przypadkowy. A czym się kieruje, dokonując wyboru?
Jehowa darzy uznaniem pokornych, nie akceptuje zaś wyniosłych. Dowodzi tego inny fragment Biblii:
Cytat:Jednakże niezasłużona życzliwość, którą On okazuje, jest większa. Dlatego Pismo mówi: „Bóg przeciwstawia się wyniosłym, lecz pokornych obdarza niezasłużoną życzliwością”. Jak.4:6
 
Nie odsłania prawdy przed „mędrcami i intelektualistami”, czyli ludźmi wykształconymi i mądrymi na sposób świecki, którzy w zadufaniu odrzucają Jego pomoc. Potwierdza to kolejny fragment.
Cytat:Napisano bowiem: „Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów”. 20 Gdzież jest mędrzec? Gdzież uczony w piśmie? Gdzież uczestnik dysput tego systemu rzeczy? Czyż Bóg nie obrócił mądrości świata w głupstwo? 21 Skoro bowiem w mądrości Bożej świat nie poznał Boga przez swą mądrość, Bóg uznał za dobre, by przez głupstwo tego, co jest głoszone, wybawić wierzących. 1Kor.1:19-21.

. Duchowe prawdy odsłania natomiast przed „niemowlętami” — tymi, którzy lgną do Niego i którzy są szczerzy i pokorni jak dzieci.

Cytat:W owej godzinie uczniowie podeszli do Jezusa i powiedzieli: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebios?” 2 A on, przywoławszy do siebie małe dziecko, postawił je pośrodku nich 3 i rzekł: „Zaprawdę wam mówię: Jeżeli nie zawrócicie i nie staniecie się jak małe dzieci, na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. 4 Kto zatem się ukorzy jak to małe dziecko, ten jest największy w królestwie niebios; Mat. 18:1-4.

. Syn Boży, Jezus, osobiście stykał się z dwojakimi reakcjami: wielu dumnych, wysoko wykształconych przywódców religijnych nie pojmowało sensu jego orędzia, podczas gdy pokorni rybacy dobrze je rozumieli (Mateusza 4:18-22; 23:1-5; Dzieje 4:13). Oczywiście również niektórzy bogaci i wykształceni zostawali naśladowcami Jezusa, ale byli to ludzie przejawiający niekłamaną pokorę (Łukasza 19:1, 2, 8; Dzieje 22:1-3

Tyle jest potrzebne, aby Bóg, Stwórca człowieka, dał rozumieć Jego Słowo, a co za tym idzie, Jego wolę i zamierzenie.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - polliter - 26-04-2020

Ja zwyczajnie nie wierzę w jakąś osobową siłę sprawczą, która siedzi sobie gdzieś w niebiesiach, słucha naszych modlitw, skarg, próśb i do nich się ustosunkowuje. Logika nie pozwala mi uwierzyć w coś takiego.

Do tego dochodzi religia, coś jeszcze bardziej nieprawdopodobnego i zwyczajnie głupiego, ale tak wpływowego, że warto się tym zainteresować (ja się interesuję). Religię stworzył człowiek i miał w tym własny interes, zaczynając od egipskich kapłanów, a kończąc na Mahomecie. I interes ten nieźle się kręci do dziś. Nie stać cię na utrzymanie armii? Powiedz ludziom, by ginęli za Allacha, Chrystusa, Jahwe i sprawa załatwiona - masz żołnierzy, którzy chętnie zginą zabijając wroga za hurysy, Raj i wieczne życie nie wydając na to ani grosza.
Ale religia niesie też nadzieję, daje ludziom siłę do walki z chorobami, czyli nie jest do końca zła, może być dobra. Może, owszem, ale to jak z nożem, który może kroić chleb i zabić. Zależy w czyich jest rękach. Religia to niebezpieczne narzędzie, które może dawać nadzieję, ale które może zabić wielu niewinnych. Nie chcę zabraniać religii, ale boję się jak można ją wykorzystać. Przykłady wypraw krzyżowych, papiestwa epoki renesansu, inkwizycji, islamskiego terroryzmu, buddyjskich zamachów, protestanckich radykalizmów, podejrzanych sekt sprawiają, że z religią trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie, dlatego ogólnie jestem wrogiem religii, ale wiem też, że wielu ludziom daje ona ukojenie. W każdym razie patrzę na religię z rezerwą, dopóki nie wchodzi do mojego ogródka to akceptuję jej istnienie.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - Dorcik - 26-04-2020

No bo najczęściej wojny były na tle religijnym.
Wszystko napisałeś politer nic nie trzeba dodawać.
Ja się wychowałam w rodzinie katolickiej.
Często wracam pamięcią do tych pięknych tradycji jakie pielęgnowali moi Dziadkowie czy moi Rodzice Czar jakiś byli ta wiara w Boga też była piękna.
A później się to wszystko poprzestawialo-dlaczego?.
Teraz każdy wierzy lub i nie ..
Ma swoje teorie i swojego Boga.
Nie ma strachu albo udajemy że się nie boimy niczego bo niczego po śmierci już nie ma?


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - hogan - 26-04-2020

Jak widać po moich postach, jeszcze w 2016 roku byłam osobą wierzącą, zwątpioną w religię ale wierzącą.
Jednak nauka robi swoje i im więcej uczyłam się o religii, bogach i kosmosie, tym bardziej przekonało mnie, że żadnego boga nie ma.
Zgadzam się z Przedmówcami, religia jest potrzebna wierzącym, daje siłę w ciężkich chwilach, pozwala przezwyciężyć śmiertelne choroby.
Tylko tak naprawdę, to nie religia tego dokonuje lecz sam człowiek na podstawie swojej wiary. Wystarczy uwierzyć w to, że się
wyzdrowieje a nie w to, że jakiś bożek nas uzdrowi. To w nas jest siła mózgu a nie w bożkach. Nie twierdzę, że zawsze tak jest
ale zdarzają się takie przypadki, że siła mózgu, chęć życia przezwyciężyły raka i gdzie lekarze sami mówili, że to cud.
Cudem natomiast, nie musi być coś, co spowodowane jest "boską energią", bo nawet narodziny, poczęcie zwane jest cudem a każdy
chyba wie, że to nie jest cud lecz interwencja kobiety i mężczyzny, plemników, zapłodnienia i urodzenia.
Dawniej w trudnych chwilach, gdy budziłam się rano, mówiłam: Boże, daj mi siłę abym dziś mogła przezwyciężyć problem.
Dziś mówię: Ku...rwa, ja nie dam rady? Ja zawsze daję radę! I pomaga tak samo jak boskie wezwanie. Tu chodzi o naszą wewnętrzną
wiarę i wcale nie musi być związana z bogami czy religiami. Dlatego uważam, że każdy ateista także wierzy, wierzy w to, że dziś
będzie dobry dzień, że da radę, że przezwycięży chorobę, zło i inne problemy.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - polliter - 26-04-2020

Uważam bardzo podobnie, widocznie również czytałaś "Potęgę podświadomości" Murphy'ego.  ubawa2

Z religią jest prościej, łatwiej sobie pomóc, bo można podeprzeć się Bogiem, Maryją, cudami, świętymi obrazami itp. Ateista ma trudniej, bo musi wierzyć w siebie i swoje możliwości. Religia pomaga wierzącym wyzdrowieć, jest dla nich stymulantem, protezą, jakimś namacalnym (chociaż przecież nienamacalnym) punktem zaczepienia, więc spełnia swój cel, ale oczywiście te same efekty można osiągnąć bez religii.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - Traf - 26-04-2020

Wierzyłem, kiedy byłem dzieckiem, natomiast wchodząc w dorosłość powziąłem sporo wątpliwości, a teraz już zupełnie wierzyć przestałem. To chyba sie nazywa procesem zrozumienia ubawa2


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - hogan - 26-04-2020

(26-04-2020, 12:06 )polliter napisał(a):  Uważam bardzo podobnie, widocznie również czytałaś "Potęgę podświadomości" Murphy'ego.  ubawa2

Z religią jest prościej, łatwiej sobie pomóc, bo można podeprzeć się Bogiem, Maryją, cudami, świętymi obrazami itp. Ateista ma trudniej, bo musi wierzyć w siebie i swoje możliwości. Religia pomaga wierzącym wyzdrowieć, jest dla nich stymulantem, protezą, jakimś namacalnym (chociaż przecież nienamacalnym) punktem zaczepienia, więc spełnia swój cel, ale oczywiście te same efekty można osiągnąć bez religii.
Hym... jak by to ująć... czytałam praktycznie wszystko, co było w moim zasięgu i tyczyło się takich zagadnień.

Wierzący i opierający się na religiach i bóstwach, zawsze ma na kogo winę zwalić, jeśli coś nie wyjdzie.
Wierzący w siebie, zwala winę na świat lub siebie.


Traf napisał(a):Wierzyłem, kiedy byłem dzieckiem, natomiast wchodząc w dorosłość powziąłem sporo wątpliwości, a teraz już zupełnie wierzyć przestałem. To chyba sie nazywa procesem zrozumienia [Obrazek: iconebigg_qawhesa.gif]
Czy tudzież procesem dojrzewania... dojrzewania do własnych myśli, przez nikogo nie narzucanych ubawa


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - polliter - 26-04-2020

Cytat:Wierzący i opierający się na religiach i bóstwach, zawsze ma na kogo winę zwalić, jeśli coś nie wyjdzie.


Dlatego napisałem, że jest im łatwiej.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - Boldusia - 26-04-2020

Fajne jest to, jak się Państwo wzajemnie popieracie.
Fajnie się też czyta, jak się wspieracie. Dlaczego? Bo uśmiech na twarzy jest.
Dużo stereotypu w tym pisaniu, bo wierzącym jest łatwiej. Nie.
Podejrzewam, że jesteście ochrzczeni i trochę niedobrze z tym. 
Uwiera, przeszkadza, i dlatego- dlaczego tyle jest. To niepokój.
O tyle jest wierzącym łatwiej, bo jest spokój. 
Ale proszę się nie martwić, nie ma ludzi niewierzących. W ateistów też wierzy Bóg.


RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? - hogan - 26-04-2020

(26-04-2020, 13:14 )polliter napisał(a):  
Cytat:Wierzący i opierający się na religiach i bóstwach, zawsze ma na kogo winę zwalić, jeśli coś nie wyjdzie.


Dlatego napisałem, że jest im łatwiej.
Tak, zrozumiałam ubawa


Boldusia napisał(a):Uwiera, przeszkadza, i dlatego- dlaczego tyle jest. To niepokój.
O tyle jest wierzącym łatwiej, bo jest spokój. 
Ale proszę się nie martwić, nie ma ludzi niewierzących. W ateistów też wierzy Bóg.

Mi chrzest w niczym nie przeszkadza. Robili to rodzice, ja nie byłam tego świadoma i nawet jeśli chodziłabym do kościoła, to
taki chrzest nie liczyłby się dla mnie. Jezus nakazywał chrzcić tych, którzy są tego świadomi.
A i taki chrzest w niczym by mi nie przeszkadzał i nie dawałby spokoju, bo jak, w jaki sposób?
Że ktoś pójdzie do nieba?
Tak mogą myśleć tylko ludzie w wierze choćby katolickiej. Ja nie potrafiłabym sobie wyobrazić, że można żyć bez tlenu.

I skąd o tym wiesz, w co wierzy Twój Bóg(przez grzeczność piszę z dużej litery)?
Nikt go nie widział, to i rozmawiać z nim nie mógł a więc skąd to możesz wiedzieć czego on chce czy kogo kocha czy w kogo wierzy?
Od tych panów w czarnych habitach?
A oni skąd to wiedzą?
Z książek napisanych przez takich jak oni?
Bez urazy ale w XXI wieku, ciężko jest coś takiego przyjąć na klaty. W średniowieczu owszem ale nie dziś.
dziś dzieci chodzą do kościoła, na religię ale zdają sobie dobrze sprawę, że to tylko wymysł, na który muszą się godzić
aby nie podpaść rodzicom.