RE: Teoria czy stwarzanie? -
ro_bot - 18-10-2016
Gatunek,który dobrze się przystosował i warunki w jakich żyje są niezmienne,nie potrzebuje ewoluować.
Ale niech przyjdzie jakaś susza,nowy drapieżnik czy epoka lodowcowa to wyginie,albo się przystosuje.
Nie trwa to oczywiści kilku lat a dziesiątki czy setki tysięcy,dlatego niełatwo to nam pojąć.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
hogan - 18-10-2016
Ale Ty piszesz już o całkiem innej ewolucji, niż o tej, jakiej uczono w szkole.

Dziś wiemy, że jest setki takich domniemywań, nie ma natomiast żadnego źródła potwierdzenia.
Nie ma i już. Są próby jedynie, dopasowania czegoś do... czegoś ale słusznej i niepowtarzalnej
teorii, nie ma.
Ciągle coś zmieniają, dopasowują i nic, wszystko da się obalić.
A Bóg nadal jest niezmienny i jedyny
RE: Teoria czy stwarzanie? -
ro_bot - 18-10-2016
Tak się składa,że siedziałem w tym temacie trochę szerzej niż to przewidywał przed czterdziestu laty program szkolny

Niezmienny jest Bóg w którego Ty wierzysz.Ludzie tylko to wszystko pogmatwali i będą jeszcze długo Go szukać,podobnie jak w tej teorii ewolucji.Przymajmniej w tej ewolucji na drodze pokojowej.
Poznawalność wiedzie po linii spiralnej i być może nieskończonej
RE: Teoria czy stwarzanie? -
Filip - 19-10-2016
Każdy kto odrzuca teorię ewolucji naraża się na śmieszność.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
ro_bot - 19-10-2016
Tym bardziej,że wiara nie musi odrzucać teorii ewolucji,uznając ją jako zamierzone działanie Stwórcy.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
Filip - 19-10-2016
(18-10-2016, 23:34 )hogan napisał(a): To dlaczego te pra- przodki nadal żyją, skoro są też ludzie?
Powinny te gatunki przestać istnieć, tak jak na ewolucję przystało. 
No i tak jest. Wiele gatunków wymarło np. dinozaury, inne zdołały się dostosować, a jeszcze inne, które nie musiały sie dostosowywać, bo nie zmuszała ich do tego natura niewiele się zmieniły, albo wcale jak np. gady.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
hogan - 19-10-2016
(19-10-2016, 9:16 )Filip napisał(a): Każdy kto odrzuca teorię ewolucji naraża się na śmieszność.
Tak samo można powiedzieć, że kto odrzuca wiarę w Boga, naraża się na śmieszność lub też
każdy kto wierzy w ewolucję, naraża się na śmieszność.
ro_bot napisał(a):Tym bardziej,że wiara nie musi odrzucać teorii ewolucji,uznając ją jako zamierzone działanie Stwórcy.
I nie odrzuca. Czysta wiara, nie oparta na religiach a tylko na wierze w Boga i w Jego Słowie- Biblii, jest w pełni udokounemtowana
właśnie w Biblii jak powstał świat. Można naukę pogodzić z wiarą w Boga i nie trzeba robić tu żadnych mutantów, jak to czyni
nauka. Wystarczy przyjąć lata ziemi, jak podaje Biblia, przyjąć też to, że Bóg stworzył wszystkie stworzenia według swego rodzaju
i będziemy mieli odpowiedzi na wszystkie pytania, z którymi nie radzi sobie nauka.
Filip napisał(a):(Wczoraj, 23:34)hogan napisał(a): napisał(a):To dlaczego te pra- przodki nadal żyją, skoro są też ludzie?
Powinny te gatunki przestać istnieć, tak jak na ewolucję przystało. ![[Obrazek: 30de6na.gif]](http://i62.tinypic.com/30de6na.gif)
No i tak jest. Wiele gatunków wymarło np. dinozaury, inne zdołały się dostosować, a jeszcze inne, które nie musiały sie dostosowywać, bo nie zmuszała ich do tego natura niewiele się zmieniły, albo wcale jak np. gady.
Nie o tym pisaliśmy. Człowiek ponoć, wedle nauki, ma przodka małpę ale ten gatunek małp nadal żyje i tego nauka
już nie potrafi wytłumaczyć.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
bonaparte - 19-10-2016
Jako dowod na kreacjonizm zawsze podaję Kingę Dude

to musi być stworzenie boskie, ewolucja by nie stworzyla czegoś takiego.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
Filip - 20-10-2016
(19-10-2016, 14:10 )hogan napisał(a): (19-10-2016, 9:16 )Filip napisał(a): Każdy kto odrzuca teorię ewolucji naraża się na śmieszność.
Tak samo można powiedzieć, że kto odrzuca wiarę w Boga, naraża się na śmieszność lub też
każdy kto wierzy w ewolucję, naraża się na śmieszność.
No nie. Jeżeli ktoś nie wierzy w Boga jest ateistą, jeżeli ktoś w swojej wierze odrzuca naukę jest sekciarzem. Wydźwiek tych dwóch słów społecznie jest zgoła inny.
RE: Teoria czy stwarzanie? -
ro_bot - 20-10-2016
Cytat: Można naukę pogodzić z wiarą w Boga i nie trzeba robić tu żadnych mutantów, jak to czyni
nauka.
Mutant to zdaje się sztuczna(wynikła z choroby czy świadomej działalności) anomalia rozwojowa.W ewolucji oczywiście też takie się zdarzają,jednak to trochę wykracza poza wątek.
Nie,żebym się czepiał,ale czasem bywa,że po polsku rozmawiamy a nierozumiemy się