Kordialne
Polak jako globalny obywatel? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Polak jako globalny obywatel? (/showthread.php?tid=2682)

Strony: 1 2 3


RE: Polak jako globalny obywatel? - bonaparte - 04-09-2016

Nie wiem co to jest globalny obywatel? Chyba każdy człowiek na ziemi jest takim obywatelem.
Z drugiej strony obywatelem świata zwykło się nazywać wybitne jednostki, takie jak Szopen, czy Jan Paweł II.
Myślę, że Polak za granicą nie czuję się gorszy czy gorzej traktowany oczko


RE: Polak jako globalny obywatel? - Filip - 04-09-2016

Obecnie w Polsce mamy inny problem. Jesteśmy obywatelami 2 organizacji politycznych. Polski i UE, no ale wielu Polakom nie udało się mentalnie zostać obywatelami Uni. U nas ciągle mówi się tamta Unia, nie nasza Unia. Bycie w 2 takich organizacjach jest zapewne dość proste i nic sie nie traci na patriotyźmie ojczyźnianym. Przykładem sa części WIlk. Brytani czyli Anglia, Walia, Szkocja i Irlandia Płn. Np Walijczykowi, czy Szkotowi w życiu nie przyjdzie do głowy, żeby grac w reprezentacji Anglii.


RE: Polak jako globalny obywatel? - przelotnyptak - 05-09-2016

Hogan, nie rozumiesz, bo nie przeczytałaś uważnie. Napisałem w pierwszym poście króciutko, w drugim obszerniej to samo.

Co to znaczy "bezstronni"? Bezstronność nie ma nic wspólnego z obywatelstwem.

Uważam, że na przykład mogłoby być obywatelstwo unijne, nie przeszkadzałoby mi to być nadal Gdynianinem, Kaszubem, Pomorzaninem, Polakiem i Europejczykiem.

Patriotyzm w rozumieniu narastającym ponownie dziś w Europie "wymyślono" na fali nacjonalizmów budowanych w wieku XIX, którym zaprzeczono w drugiej połowie XX wieku, a które teraz narastają.

Kosmopolityzm, choć ma źródła w starożytnej Grecji (jak wszystko!) był reakcja na nacjonalizm.

Globalizacja jest faktem. Faktem wynikającym ze zmian technologii komunikacji, wymiany informacji, nieuniknionej kooperacji gospodarczej i wreszcie przemian kapitału, zaniku jednoznacznych "narodowych" właścicieli banków, koncernów itp.
Zauważcie co oglądają telewidzowie w całym świecie - TO SAMO!


RE: Polak jako globalny obywatel? - hogan - 05-09-2016

(05-09-2016, 8:39 )przelotnyptak napisał(a):  Hogan, nie rozumiesz, bo nie przeczytałaś uważnie. Napisałem w pierwszym poście króciutko, w drugim obszerniej to samo.

Co to znaczy "bezstronni"? Bezstronność nie ma nic wspólnego z obywatelstwem.

Uważam, że na przykład mogłoby być obywatelstwo unijne, nie przeszkadzałoby mi to być nadal Gdynianinem, Kaszubem, Pomorzaninem, Polakiem i Europejczykiem.

Obydwoje się nie zrozumieliśmy bo myślę innymi kategoriami ubawa

Nie miałam na myśli obywatelstwa ale globalność. W moim znaczeniu, globalność to bezstronność, bo nie jesteś wtedy Polakiem ale
obywatelem globalnym. Masz takie same prawa wszędzie, nie ma granic, możesz chodzić/ jeździć gdzie chcesz, nawet do Ameryki bez
wizy. Możesz głosować tylko na jednego Prezydenta, który byłby jeden dla całego świata.
Coś jak w raju ale z rządem światowym a nie Boskim.
Wtedy nie byłoby Ci potrzebne żadne obywatelstwo, bo byłbyś Członkiem Świata, jego całości a nie tylko Polski.


RE: Polak jako globalny obywatel? - przelotnyptak - 05-09-2016

To sobie wymyśliłaś teraz utopię. Ja sie odnosiłem do realiów.


RE: Polak jako globalny obywatel? - hogan - 05-09-2016

Jak chcemy być globalnymi obywatelami, to innej możliwości nie ma, bo zawsze w jakimś stopniu, będzie podział. slecausuuski


RE: Polak jako globalny obywatel? - gratka - 05-09-2016

(04-09-2016, 19:17 )hogan napisał(a):  To po co im obywatelstwo, skoro mają być globalni- inaczej bezstronni?

Masz adres domowy, masz narodowość, masz obywatelstwo, tak ten świat urządzony jest ubawa
Obywatel przyjmuje na siebie prawa i obowiązki zapisane w konstytucji państwa.
 Płaci podatki, ma prawo wybierać władze, uczestniczyć w referendach, korzysta z systemów szkolnych i zdrowotnych, w końcu ma obowiązek obrony kraju.
 Podwojne obywatelstwo wynika raczej z korzeni  i  sentymentu do kraju przodków 
niż z innych pobudek. 
Globalni w moim pojęciu to  szanujący każdą kulturę i nie dzielący świata na my biali  i oni (ciemnoskórzy, czerwonoskórzy czy żóltoskórzy),  na nasze i wasze.  Wiem, że to raczej utopia jest, ze trudno się nie wywyższać, skoro to takie przyjemne i dowartościowujące.


RE: Polak jako globalny obywatel? - hogan - 05-09-2016

Widzę to inaczej lub wcale, przeczytaj Gratko moje dwa poprzednie posty. slecausuuski


RE: Polak jako globalny obywatel? - Filip - 05-09-2016

Ale my tak trochę się slizamy w dyskusji. Powstaje zasadnicze pytanie, kiedy człowiek nie akceptuje tego drugiego innego i kiedy jest w stanie go zabić?


RE: Polak jako globalny obywatel? - hogan - 05-09-2016

O jeszcze lepiej, teraz już o zabijaniu będziemy pisali? boisie