RE: Polak jako globalny obywatel? -
bonaparte - 04-09-2016
Nie wiem co to jest globalny obywatel? Chyba każdy człowiek na ziemi jest takim obywatelem.
Z drugiej strony obywatelem świata zwykło się nazywać wybitne jednostki, takie jak Szopen, czy Jan Paweł II.
Myślę, że Polak za granicą nie czuję się gorszy czy gorzej traktowany
RE: Polak jako globalny obywatel? -
Filip - 04-09-2016
Obecnie w Polsce mamy inny problem. Jesteśmy obywatelami 2 organizacji politycznych. Polski i UE, no ale wielu Polakom nie udało się mentalnie zostać obywatelami Uni. U nas ciągle mówi się tamta Unia, nie nasza Unia. Bycie w 2 takich organizacjach jest zapewne dość proste i nic sie nie traci na patriotyźmie ojczyźnianym. Przykładem sa części WIlk. Brytani czyli Anglia, Walia, Szkocja i Irlandia Płn. Np Walijczykowi, czy Szkotowi w życiu nie przyjdzie do głowy, żeby grac w reprezentacji Anglii.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
przelotnyptak - 05-09-2016
Hogan, nie rozumiesz, bo nie przeczytałaś uważnie. Napisałem w pierwszym poście króciutko, w drugim obszerniej to samo.
Co to znaczy "bezstronni"? Bezstronność nie ma nic wspólnego z obywatelstwem.
Uważam, że na przykład mogłoby być obywatelstwo unijne, nie przeszkadzałoby mi to być nadal Gdynianinem, Kaszubem, Pomorzaninem, Polakiem i Europejczykiem.
Patriotyzm w rozumieniu narastającym ponownie dziś w Europie "wymyślono" na fali nacjonalizmów budowanych w wieku XIX, którym zaprzeczono w drugiej połowie XX wieku, a które teraz narastają.
Kosmopolityzm, choć ma źródła w starożytnej Grecji (jak wszystko!) był reakcja na nacjonalizm.
Globalizacja jest faktem. Faktem wynikającym ze zmian technologii komunikacji, wymiany informacji, nieuniknionej kooperacji gospodarczej i wreszcie przemian kapitału, zaniku jednoznacznych "narodowych" właścicieli banków, koncernów itp.
Zauważcie co oglądają telewidzowie w całym świecie - TO SAMO!
RE: Polak jako globalny obywatel? -
hogan - 05-09-2016
(05-09-2016, 8:39 )przelotnyptak napisał(a): Hogan, nie rozumiesz, bo nie przeczytałaś uważnie. Napisałem w pierwszym poście króciutko, w drugim obszerniej to samo.
Co to znaczy "bezstronni"? Bezstronność nie ma nic wspólnego z obywatelstwem.
Uważam, że na przykład mogłoby być obywatelstwo unijne, nie przeszkadzałoby mi to być nadal Gdynianinem, Kaszubem, Pomorzaninem, Polakiem i Europejczykiem.
Obydwoje się nie zrozumieliśmy bo myślę innymi kategoriami
Nie miałam na myśli obywatelstwa ale globalność. W moim znaczeniu, globalność to bezstronność, bo nie jesteś wtedy Polakiem ale
obywatelem globalnym. Masz takie same prawa wszędzie, nie ma granic, możesz chodzić/ jeździć gdzie chcesz, nawet do Ameryki bez
wizy. Możesz głosować tylko na jednego Prezydenta, który byłby jeden dla całego świata.
Coś jak w raju ale z rządem światowym a nie Boskim.
Wtedy nie byłoby Ci potrzebne żadne obywatelstwo, bo byłbyś Członkiem Świata, jego całości a nie tylko Polski.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
przelotnyptak - 05-09-2016
To sobie wymyśliłaś teraz utopię. Ja sie odnosiłem do realiów.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
hogan - 05-09-2016
Jak chcemy być globalnymi obywatelami, to innej możliwości nie ma, bo zawsze w jakimś stopniu, będzie podział.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
gratka - 05-09-2016
(04-09-2016, 19:17 )hogan napisał(a): To po co im obywatelstwo, skoro mają być globalni- inaczej bezstronni?
Masz adres domowy, masz narodowość, masz obywatelstwo, tak ten świat urządzony jest

Obywatel przyjmuje na siebie prawa i obowiązki zapisane w konstytucji państwa.
Płaci podatki, ma prawo wybierać władze, uczestniczyć w referendach, korzysta z systemów szkolnych i zdrowotnych, w końcu ma obowiązek obrony kraju.
Podwojne obywatelstwo wynika raczej z korzeni i sentymentu do kraju przodków
niż z innych pobudek.
Globalni w moim pojęciu to szanujący każdą kulturę i nie dzielący świata na my biali i oni (ciemnoskórzy, czerwonoskórzy czy żóltoskórzy), na nasze i wasze. Wiem, że to raczej utopia jest, ze trudno się nie wywyższać, skoro to takie przyjemne i dowartościowujące.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
hogan - 05-09-2016
Widzę to inaczej lub wcale, przeczytaj Gratko moje dwa poprzednie posty.
RE: Polak jako globalny obywatel? -
Filip - 05-09-2016
Ale my tak trochę się slizamy w dyskusji. Powstaje zasadnicze pytanie, kiedy człowiek nie akceptuje tego drugiego innego i kiedy jest w stanie go zabić?
RE: Polak jako globalny obywatel? -
hogan - 05-09-2016
O jeszcze lepiej, teraz już o zabijaniu będziemy pisali?