RE: Test walizek -
karbon - 26-08-2016
Kiedyś też jakość była wyższa. Obecnie żona kupiła nówki sztuki w Selgrosie i jedna po tylko jednym wypadzie do Grecji jest lekko poprzecierana w miejscach zewnętrznych. Czyli materiał niższej jakości niż kiedyś. Widzę że jak wytrzymają jeszcze ze 2-4 podróże to będzie wszystko na co je stać. Zainwestowałbym w walizki nawet w granicach tysiaka za sztukę jakbym miał pewność że będę miał je na lata. Niestety gwarancji nie dają na długi okres.
Co do plastikowych to nie raz widziałem pęknięte. Ale cały czas rozważam tą opcję. Jedynym kontrargumentem jest opinia żony bardzo często poparta tym co widzę na taśmach transportowych na lotniskach.
Zaobserwowałem także że coraz częściej podróżni zabezpieczają swoje walizki foliując je przed oddaniem. W sumie to zabezpieczenie jest. Na pewno to też ma duży wpływ na zużycie.
RE: Test walizek -
hogan - 26-08-2016
Swoich nie foliowałam, bo chyba nie wpadłabym na taki pomysł.
A tak wyglądają:
Duża i średnia, mała jest też w takim stanie jak te ale nie chcę jej ściągać z górnej półki.
Te taśmy szare, sama nalepiłam aby na taśmie na lotnisku, były bardziej widoczne, bo wiele jest podobnych lub takich samych walizek.
A produkcja jest chyba Francuzka, bo na znaczku jaki widać z przodu, jest napisane Air France ale kupowałam w Polsce.
Heron biedulek, położył się smutny przy walizkach, bo myślał, że już gdzieś wyjeżdżam.
RE: Test walizek -
karbon - 26-08-2016
Pierwsze zdjęcie się nie wyświetla.
Ale nie stresuj już Herona proszę bo póki się te obecnie kupione nie zużyją to nie będę kupował drugich.
Fakt że patrząc na tą jedną to mam wrażenie że będzie to za chwilę. Ale druga jest jak nówka więc mam nadzieję że z tą jedną to był jakiś wypadek przy pracy i się zużyła bardziej. Zobaczymy jak to będzie dalej ze zużyciem.
RE: Test walizek -
hogan - 26-08-2016
Odśwież stronę, bo u mnie normalnie zdjęcie się wyświetla. Jedno i drugie.
RE: Test walizek -
bonaparte - 15-07-2019
Zdarzało mi się przewozić np. butelki z alkoholem samolotem. Nigdy mi się nic nie stukło, a zazwyczaj mam walizkę materiałową. Butelki owijałem np. ręcznikami, ubraniami albo folią bąbelkową. Nigdy mi się nic nie stukło.
Ponoć przypadki zniszczenia bagaży to się często zdarza na lotniskach, bo obsługa lotniska rzuca nimi jak chce.
RE: Test walizek -
hogan - 15-07-2019
Zgadza się, to bardzo częsty incydent na lotniskach. W sumie dwa razy już mi rozwalili walizkę ale odkupili.