RE: Trójkąt Bermudzki -
hogan - 30-11-2015
Jak "jakie" i jakie "znowu"? Weź czasem zastanów się co piszesz, bo wychodzą bzdury.
Co roku ludzi straszą, że na Mazurach jest potwór w jeziorze ale skąd Ty możesz wiedzieć, jak Ty ani z przeglądarki nie
umiesz korzystać ani nigdy na Mazurach nie byłeś.
RE: Trójkąt Bermudzki -
ro_bot - 30-11-2015
O tym potworze z mazurskich jezior też nie słyszałem,ale o Paskudzie z Zalewu Zegrzyńskiego tak.
Nawet w latach osiemdziesiątych nakręcili humorystyczny filmik o polowaniu na nią.Uśmiałem się nieźle kiedy okazała się płetwonurkiem ubranym w kostium smoka.
Takie historie o niewyjaśnionych zjawiskach jak trójkąt z tematu,potworach,duchach zawsze pobudzały ludzką wyobraźnię i podsycane wiele lat potrafiły przybrać rangę prawdopodobnych dla niektórych ludzi.
RE: Trójkąt Bermudzki - Belial - 30-11-2015
Pomijając już lokalny folklor lub żarty typu paskuda z Zegrza itp . to Trójkąt był i jest badany przez poważnych ludzi. No i sprawa zaginięć i innych dziwnych obserwacji w tamtym rejonie , wydarzenia te są nie do podważenia. Za dużo ludzi i maszyn cywilnych , wojskowych tam zaginęło
RE: Trójkąt Bermudzki -
ro_bot - 30-11-2015
Zwiedzając kiedyś oczyszczalnię ścieków zaobserwowałem ciekawe zjawisko - kawałek drewna wrzucony do komory nitryfikacyjnej tonął.
Dla niezorientowanych w temacie wyjaśniam.Ścieki dla utrzymania przy życiu rozkładających je bakterii są napowietrzane za pomocą specjalnych dmuchaw i dyfuzorów.
Może hipoteza o złożach metanu uwalniających się w tym regionie ma coś do rzeczy?
Faktem jest też,że jest to rejon dosyć uczęszczany w porównaniu z innymi obszarami Atlantyku co może podnosić statystykę wypadków.
RE: Trójkąt Bermudzki - Belial - 30-11-2015
Tu raczej nie chodzi o statystykę tylko o okoliczności i relacje tych którym udało się ujść z życiem lub też o obserwacje różnych dziwnych rzeczy
RE: Trójkąt Bermudzki -
hogan - 30-11-2015
A co powiecie na temat przeżyć Kapitana Karola Brandysa z Gdyni? Przepłynął Trójkąt Bermudzki aż 50 razy i widział wraz z załogą
statek widmo. O tym jest w pierwszym poście tego tematu
RE: Trójkąt Bermudzki -
ro_bot - 30-11-2015
Tu znowu okaże się sceptykiem i posłużę przykładem z własnego podwórka.
Pewien całkiem na poziomie gość jadąc samochodem służbowym wylądował w rowie.Tłumaczył się,że złapał gumę.opona była przebita scyzorykiem i w takim miejscu,że mało prawdopodobne co by wynikła z najechania na coś.
Popełniwszy jakiś głupi błąd,może też bym próbował zwalić winę na złośliwość rzeczy martwych...?
A poza tym takie opowieści jak o Trójkącie Bermudzkim nieźle się sprzedają.
Hogan,żebym mógł się ustosunkować,musiał bym tam z nimi być
RE: Trójkąt Bermudzki -
hogan - 30-11-2015
Osobiście nie wiem co o tym sądzić, gdyż reklamy żadnej nie robił, nie zarabiał na tym i sensacji też nie szukał, bo i tak
pływali jednym z najlepszych statków. Nie widział sam ale z całą załogą a wiadomo, że jak byłaby to bujda, to zawsze
chociaż jeden, znalazłby się aby to podważyć lub coś na tym zyskać, choćby zarobić za to, że powiedziałby, iż
to jest wymyślone. A oni przez radio próbowali skontaktować się z tym statkiem ale nie było żadnej odpowiedzi, jak
też poinformowali o tym straż, że spotkali taki statek i nie wiedzą co mają robić, bo statek nie odpowiada.
A do tego, kapitan na morzu, nie może sobie jaj robić z takich rzeczy.
RE: Trójkąt Bermudzki -
ro_bot - 30-11-2015
Stawiam na miraż.Powietrze potrafi płatać ludziom figle.
RE: Trójkąt Bermudzki -
hogan - 30-11-2015
Też tak myśleli ale miraż widziałby jeden a nie wszyscy.