RE: Nie popełnia błędu ten kto nic nie robi -
hogan - 16-03-2017
Hym... chyba nie bardzo rozumiem
Cytat to:
Nie popełnia błędu ten kto nic nie robi
A więc, jak ktoś może wyrządzać krzywdę, skoro nic nie robi? Jak nic nie robi, to krzywdy też nie wyrządza.
W ogóle mi to nie pasuje, co napisałaś... no nie widzę związku...
Przepraszam Cię, bo z pewnością wiesz co masz na myśli, tylko ja nie kumata i jakbyś mi mogła to wyjaśnić, to
byłabym wdzięczna. Sama na siebie zła jestem, że nie mogę tego zrozumieć, co miałaś na myśli
Spróbuję jeszcze inaczej sobie wyjaśnić!
Załóżmy, że ktoś wyrządza komuś krzywdę i wtedy mówi: Nie popełnia błędu ten, kto nic nie robi.
No niby to rozumiem ale nie musi być tu wyrządzona jakakolwiek krzywda, skoro ktoś cytuje ten wers.
No nie wiem... chyba jednak i ta metoda nie pomogła mi w zrozumieniu
RE: Nie popełnia błędu ten kto nic nie robi -
Siwy - 16-03-2017
(16-03-2017, 0:22 )hogan napisał(a): No nie wiem... chyba jednak i ta metoda nie pomogła mi w zrozumieniu 
Mnie też wpienia sytuacja gdy ktoś notorycznie popełnia błędy, krzywdząc inną lub wiele innych osób, a usprawiedliwia się że tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi.
Np.
Ktoś bez pojęcia i predyspozycji intelektualnych zakłada co chwilę jakiś biznes, ponosząc klape i zadłużając rodzinę.(krzywdząc)
Swoje nieudolne próby ponawia, a błędy tłumaczy tym że przecież tylko ten ich nie popełnia kto nic nie robi.
Można mnożyć przykładów, gdzie czasem lepiej by było by ktoś powstrzymał się od ewidentnej i szkodliwej głupoty, by tylko pokazxać że coś prubuję robić.
A w sensie ogólnym to jest taka grupa.................ale ten wątek przez litość daruję sobie.
RE: Nie popełnia błędu ten kto nic nie robi -
hogan - 16-03-2017
Chyba za daleko myślałam, bo teraz po Twoim pierwszym zdaniu, zrozumiałam o co chodzi
RE: Nie popełnia błędu ten kto nic nie robi -
Wąsatka - 16-03-2017
Siwy jak zawsze ratuje sytuację. Mam tak czasami, że nie wytłumaczę, tylko kręcę.