Kordialne
Płyty gazowe bez płomieni - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Moda/ uroda/ wnętrze (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=172)
+--- Wątek: Płyty gazowe bez płomieni (/showthread.php?tid=2319)

Strony: 1 2


RE: Płyty gazowe bez płomieni - Siwy - 29-07-2017

(29-07-2017, 0:47 )hogan napisał(a):  Nie ma żadnego problemu z podpalaniem, tylko trzeba wcześniej pomyśleć o zakupie  baterii.
Jedynie, jak u kogoś, często jest problem z dostawą prądu, musi to brać pod uwagę, że bez baterii się nie da.

Zapłon się nagminnie psuje. Ta cała "zapalarka".I to jest duży problem. Bo nie zrobisz nic. Nie odpalisz.


RE: Płyty gazowe bez płomieni - karbon - 29-07-2017

(10-04-2016, 6:12 )karbon napisał(a):  Interesujące urządzenie. Jakbym wymieniał to na takie.

Nadal podtrzymuję swoje zdanie.
Moim zdaniem jeżeli awarie zapalarki są często spotykane to producent zapewne to ulepszy.  
Jak prąd wyłączą to i z elektrycznymi kuchenkami kicha. Na szczęście to nie czasy PRL-u i nie wyłączają prądu ot tak tylko musi być awaria lub nawałnica na czas której wyłączają prąd żeby nie doszło do zwarć.


RE: Płyty gazowe bez płomieni - hogan - 29-07-2017

Krzysiu, nie wierzę aby cały czas zapalarka się psuła, bo ludzie kupują, przez lata używają i nie narzekają.
Moi rodzice, kupili rok temu(wtedy gdy je wypatrzyłam) i są zadowoleni i nic im się nie psuje.
Myślę, że dużo zależy od tego, jak kto szanuje taki sprzęt.
Czytałam w opiniach, że jedyny minus, to powolniejsze nagrzewanie ale to normalne przy takich płytach.
A zarazem bezpieczniejsze. Przy dzieciach też bezpieczniejsze i mogą bez problemu używać, nawet pod
nieobecność dorosłych.
Poza tym, jak rozumiem, Ty wiesz o tym, tylko z opinii a wiesz chyba, że nie zawsze trzeba takim opiniom
wierzyć. Można na takie rzeczy zwrócić uwagę, gdy poczytamy opinię ale nie należy, sugerować się, że
u każdego będzie nagminny problem z zapłonem. ubawa


RE: Płyty gazowe bez płomieni - Wąsatka - 30-07-2017

Bardzo ciekawa alternatywa i to mnijsze zużycie gazu o 50% jest bardzo zachęcające.
Co do zapalarek, u teśców już siódmy rok mają kuchenkę i nic z zapalarką się nie dzieje, a nie dbają o nią szczególnie.


RE: Płyty gazowe bez płomieni - hogan - 30-07-2017

Rozumiem, że tę właśnie kuchenkę z Solgazu mają teściowie... no i proszę!  7 lat i jest w porządku. ubawa


RE: Płyty gazowe bez płomieni - Wąsatka - 30-07-2017

Nie. Zwykła. Chodziło mi awaryjność zapalraki, o której wspominał Siwy.


RE: Płyty gazowe bez płomieni - hogan - 30-07-2017

Rozumiem lecz w Solgazie, to o inną zapalarkę chodzi. ubawa


RE: Płyty gazowe bez płomieni - Nebo - 02-08-2017

A ja chyba wolę indukcyjne. Taka myśl mnie naszła jak zapomniałem wyłączyć gazu(nic się w sumie nie stało na szczęście).
A pamiętam jak prezentowano kuchenkę, że się wyłącza sama jak nic nie ma.