RE: Oszustwa sklepowe -
bonaparte - 19-03-2016
Jakoś głupio było mi wracać do supermarketu i kasjerce oświadczyć że zwracam smalec bo jest w nim włos łonowy

Wolałem go wyrzucić.
RE: Oszustwa sklepowe -
hogan - 20-03-2016
Jak widmo, smalec jest zły
RE: Oszustwa sklepowe -
Wąsatka - 17-09-2016
"Co mi tu pan. Tu jest kiosk Ruchu. Ja tu mięso mam..." Czy jakoś tak to leciało.
Niestety, manipulacja w sklepach jest na każdym kroku. Kupując, zawsze patrzę na datę ważności. Wybieram najdłuższą, a taki towar leży gdzieś na końcu. Nagminne na warzywniku jest obrywanie starych liści kapusty. O ilości żyć kurczaka nie wspomnę. Przez to, że każda wędlina smakuje tak samo (różni się tylko ceną), zaczęłam piec swoją. Bułkę tartą i cukier puder też robię. Wiem, że nie mam pewności ile jest cukru w cukrze, ale ten kupny puder jest mniej słodki, a co za tym idzie, trzeba go więcej dawać. Kantują na wadze, jeśli jest przy kasie. Z tym, że cena produktu się nie zgadza, to dość częste. W tym wypadku mają obowiązek sprzedać za tyle ile jest na metce. Tylko kto się będzie szarpał.
RE: Oszustwa sklepowe -
karbon - 18-09-2016
(19-03-2016, 8:01 )hogan napisał(a): (19-03-2016, 4:41 )bonaparte napisał(a): (17-03-2016, 1:05 )hogan napisał(a): A skąd wiesz, że to były włosy łonowe? :ubawa:
no niestety odróżniam zwykłe włosy od włosów łonowych 
Przepraszam Cię a nie były to włosy faceta po goleniu albo psa po "chcicy"? 
Karbonku, w pewnym sensie masz rację ale wspominasz o tych mniejszych marketach a ja nawet teraz byłam w :Żabce i co?
Chleb nadal na końcu :zdziwienieke:
RE: Oszustwa sklepowe -
hogan - 18-09-2016
Karbonku, nie ma treści Twego posta, musiałeś kliknąć w coś innego, może w "zapisz szkic"?
RE: Oszustwa sklepowe -
bonaparte - 18-09-2016
O przypomnieliscie mi o tym smalcu bleeeee