RE: Samouczek złotej rączki. -
hogan - 06-03-2016
Nie chwal się, tylko podawaj, na co czekasz, na oklaski? Oklaski będę później.
RE: Samouczek złotej rączki. -
Siwy - 16-03-2016
Ja ma siedemdziesięciometrowy taras przed domem. Betonowy, zbrojony z fundamentem.
Coś muszę wykombinować, może ogród zimowi i wtedy meble, a głównie wielki stół i krzesła z salonu by tam poszły. A na resztęe taką drewnianą konstrukcje. Tylko teraz są inne wydatki i priorytety,Prędzej kuchnia, ma już kilka lat. Meble 26, lodówka starsza, bo nowe siadły, zmywara z dziewięć prawie./No nic zła zmiana nastąpiła, to z kredytem raczej się wstrzymać musze.
RE: Samouczek złotej rączki. -
ro_bot - 16-03-2016
Ostatnio ludzie tarasy w drewnie świerkowym z dębowymi łagierami robią.Taka moda.
Osobiście nie wszedłbym w to.
RE: Samouczek złotej rączki. -
hogan - 16-03-2016
Mi wystarczy, z drewnianych konstrukcji, boazeria w kuchni :ubawa:
Nikomu nie życzę boazerii a zwłaszcza w kuchni! To masakra jakaś, wszelkie zapachy wchodzą w ściany, drzwiczki pęcznieją
i odpadają zawiasy. Raz o mało, jednymi drzwiczkami od szafki górnej, w łeb nie oberwałam, bo spadły!
Przy suficie na brzegach szafek, jest długa listwa w której są halogeny ale obecnie owa listwa, odstaje od sufitu na jakieś
10- 15 cm! :o Toć to wszystko niebawem runie!
RE: Samouczek złotej rączki. -
Wąsatka - 26-02-2017
Chcąc wyczyścić wentylator, okazało się, że jedna śrubka jest serwisowa. Trójkątna. Skąd miałam taki wkrętak wziąć? W bitach takiego nie miałam. To mąż stwierdził, że trzeba zrobić. No i zrobiliśmy. Zeszlifowaliśmy łebek grubej śruby i poszło. Z torxem nie byłoby tak łatwo.
RE: Samouczek złotej rączki. -
Siwy - 27-02-2017
(26-02-2017, 23:35 )Wąsatka napisał(a): Chcąc wyczyścić wentylator, okazało się, że jedna śrubka jest serwisowa. Trójkątna. Skąd miałam taki wkrętak wziąć? W bitach takiego nie miałam. To mąż stwierdził, że trzeba zrobić. No i zrobiliśmy. Zeszlifowaliśmy łebek grubej śruby i poszło. Z torxem nie byłoby tak łatwo.
I super. Nowy wkrętak, wentylator wyczyszczony
Ja często mniejszego wkrętaka używam tak by jakoś wcisnąć i by się zazębiło i odkręcam. Potem śrubę wywalam i normalną daje. Ale ja jestem człekiem z natury leniwym.Nawet bramę wjazdową czasem wysprzęglam kombinerkami, jako że stosowny kluczyk jest skrzętnie schowany, bowiem od drugiego skrzydła mi brukarze zgubili. To jak czasem jestem na dworze(polu) podwórku a piloty w domu. Kombinerki leżą na parapecie, zastępują czasem cały zestaw kluczy.
RE: Samouczek złotej rączki. -
Wąsatka - 27-02-2017
(27-02-2017, 3:58 )Siwy napisał(a): (26-02-2017, 23:35 )Wąsatka napisał(a): Chcąc wyczyścić wentylator, okazało się, że jedna śrubka jest serwisowa. Trójkątna. Skąd miałam taki wkrętak wziąć? W bitach takiego nie miałam. To mąż stwierdził, że trzeba zrobić. No i zrobiliśmy. Zeszlifowaliśmy łebek grubej śruby i poszło. Z torxem nie byłoby tak łatwo.
I super. Nowy wkrętak, wentylator wyczyszczony
Ja często mniejszego wkrętaka używam tak by jakoś wcisnąć i by się zazębiło i odkręcam. Potem śrubę wywalam i normalną daje.
Powiedzmy, że jest nowy wkrętak. :lol:
Sikwu, tak jak opisujesz nie dało się, nie było jak dojść.