RE: Śmierć -
Siwy - 06-02-2016
(06-02-2016, 9:11 )karbon napisał(a): Śmieci się nie boję. Marzę sobie jednak o tym żeby przyszła w odpowiednim momencie.
No i racja, jak przyjdzie nie w porę, to jej szpica w d...e i spadaj.
Tak trzymaj
RE: Śmierć -
karbon - 07-02-2016
No właśnie! Ze szpikulcem będę chodził.
RE: Śmierć -
Mgiełka - 08-02-2016
(02-02-2016, 19:46 )ro_bot napisał(a): Boicie się śmierci czy na nią czekacie?
A kto by czekał na śmierć? Chyba tylko osoba w silnym stadium depresji, bądź nieuleczalnie chora.
Czy się boję? Pewnie tak. Myślę, że nie samego "wyłączenia lampy", ale tego, że rozłożyć się to może w czasie i powodować dodatkowe cierpienie (swoje fizyczne) i psychiczne, gdy widzi się otoczenie, które cierpi oglądając powolne odchodzenie bliskiego. I swoje psychiczne - własne przemyślenia: co mogłam jeszcze dokonać, co zobaczyć, czego nie dokonałam, kogo nie przeprosiłam za błędy.