RE: Jak rozumieć te słowa ? - Belial - 07-12-2015
Jeśli Bóg istnieje to ateista żyjąc jako dobry człowiek podąża drogą ku Bogu . Osobiście nie wierzę w te słowa " Kto we mnie wierzy będzie żył wiecznie a kto nie zostanie potępiony" Jeśli uznać to za pewnik to wychodzi na to że taka wiara jest powodowana strachem i brakiem alternatywy nie pozostawia wyboru. Bóg musiał by być hipokrytą żeby sądzić wg wiary a nie życia. Wydaje mi się że każdy człowiek , który jest dobry i nawet nie zna tych przykazań / które dla mnie są wymysłem spisanym przez ludzi a nie Boga / podąża drogą do Boga nie ważne czy jest wierzący lub jakiego jest wyznana .
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
Amadea - 07-12-2015
Z pewnością na swój sposób masz rację. Może w życiu doczesnym, bo żyjąc, jako ateiści nie myślimy o Bogu, nawet czyniąc dobro.
Zakładając jednak, ze wszyscy staniemy po śmierci przed Bogiem i on będzie nas sądził, to i tak chyba wyzej staną ci ateiści będący dobrzy, tak mi sie zdaje...
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
Amadea - 07-12-2015
hogan napisał(a):Może przeżyć tak jak piszesz ale taka droga nie prowadzi do Boga, to mam na myśli.
Nie daje żadnej nadziei.
(07-12-2015, 12:42 )Amadea napisał(a): Z pewnością na swój sposób masz rację. Może w życiu doczesnym, bo żyjąc, jako ateiści nie myślimy o Bogu, nawet czyniąc dobro.
Zakładając jednak, ze wszyscy staniemy po śmierci przed Bogiem i on będzie nas sądził, to i tak chyba wyzej staną ci ateiści będący dobrzy, tak mi sie zdaje...
RE: Jak rozumieć te słowa ? - Belial - 07-12-2015
Zgadza się . Człowiek wierzący w to że Bóg będzie go sądził za uczynki , sposób życia itd. spełniający dobre uczynki robi to na zasadzie wymiany nie jest to szczere. Oczywiście nie wszyscy ale większość . Ja zrobię tak to Bóg mi da życie wieczne . T ma być wiara ? Raczej jest to kalkulacja . Ateista ro to co mu podpowiada serce , sumienie czy jak to nazwiemy . Nie oczkuje w zamian nagrody .Zresztą nie tylko ateista osobiście jestem wierzący ale ne można mnie przypisać do jakiegokolwiek wyznania . Żyję swoim życiem bez nakazów czy zakazów narzucanych przez wyznania czy religię . I sądzę że Bóg będzie mnie rozliczał z tego co zrobiłem w życiu a nie z tego czy wierzyłem w przykazania czy inne rzeczy wymyślone przez ludzi a nie Boga . Nie wierzę by Mojżesz czy jakikolwiek inny człowiek miał taki kontakt z Bogiem jak jest to opisane .Nie wierzę w jakieś tam boskie ingerencje , globalne kary czy inne tego typu rzeczy . Skoro dostałem wolną wolę to mam i wybór i nie sądzę żeby Bóg rozliczał mnie z tego czy wierzę w to co wymienłem czy nie .
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
hogan - 07-12-2015
(07-12-2015, 12:42 )Amadea napisał(a): Z pewnością na swój sposób masz rację. Może w życiu doczesnym, bo żyjąc, jako ateiści nie myślimy o Bogu, nawet czyniąc dobro.
Zakładając jednak, ze wszyscy staniemy po śmierci przed Bogiem i on będzie nas sądził, to i tak chyba wyzej staną ci ateiści będący dobrzy, tak mi sie zdaje...
Jako osoba wierząca, muszę napisać, że tak Ci się tylko zdaje, bo wszyscy zostaną tacy zgładzeni z powierzchni ziemi.
Uczynkami i stosowaniem się do nauk Jezusa mamy jedynie nadzieję na zmartwychwstanie i życie wieczne w raju.
Ci co nie spełniają woli Boga i nauk Jezusa, mogą o tych dobrodziejstwach zapomnieć.
Belial, zapominasz, że to Bóg jest Stwórcą wszystkiego i do Niego należy dać czy zabrać. Ma do tego pełne prawo, czy to
się Nam podoba czy nie a ludzie, mają wolną wolę aby z niej skorzystali i wybrali sami- śmierć czy życie.
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
ro_bot - 07-12-2015
(07-12-2015, 10:27 )hogan napisał(a): Cytat:Zło i dobro nie ma nic wspólnego z religiami.
Na jakiej podstawie tak uważasz? 
Tylko i wyłącznie na podstawie autopsji.
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
Filip - 07-12-2015
(07-12-2015, 12:42 )Amadea napisał(a): Z pewnością na swój sposób masz rację. Może w życiu doczesnym, bo żyjąc, jako ateiści nie myślimy o Bogu, nawet czyniąc dobro.
Zakładając jednak, ze wszyscy staniemy po śmierci przed Bogiem i on będzie nas sądził, to i tak chyba wyzej staną ci ateiści będący dobrzy, tak mi sie zdaje...
Protestanci stworzyli ciekawe hasło, zgodne z Biblią:
"ludzie dobrzy idą do piekła, do nieba idą zbawieni"
Z Biblii wynika jasno, że nie bedziemy zbawieni na podstawie naszych uczynków, ale z łaski Boga. Podstawowy grzech przeciwko Duchowi - brak wiary.
RE: Jak rozumieć te słowa ? - Belial - 07-12-2015
To co to wtedy za wolna wola jak mam spełniać wolę Boga czy nauki Jezusa ? To jest postawienie pod ścianą . Zresztą z Jezusem to nie mam problemu bo nie uważam go za istotę boską tylko za człowieka , który żył , nauczał i został stracony w taki a nie inny sposób . Nawet jeśli Bóg stworzył to wszystko to nie daje mu to pełnych praw co ma z ludźmi czynić to tak jak by nasi rodzice mieli prawo np. nas zabijać bo byliśmy niegrzeczni .
Takie pytanie skoro Bóg stworzył świat to kto stworzył Boga ? On też przed kimś odpowiada ?
Wszyscy zostaną zgładzeni ? Może kiedyś i tak ale nie przez żadną mistyczną siłę tylko przez samych siebie .
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
hogan - 07-12-2015
(07-12-2015, 14:06 )ro_bot napisał(a): (07-12-2015, 10:27 )hogan napisał(a): Cytat:Zło i dobro nie ma nic wspólnego z religiami.
Na jakiej podstawie tak uważasz? 
Tylko i wyłącznie na podstawie autopsji.
Jak człowiek nie ma wiary w Boga, to owszem, doświadczy w życiu i zło i dobro ale nigdy nie będzie wiedział skąd te zjawiska pochodzą.
RE: Jak rozumieć te słowa ? -
hogan - 07-12-2015
(07-12-2015, 15:20 )Belial napisał(a): To co to wtedy za wolna wola jak mam spełniać wolę Boga czy nauki Jezusa ? To jest postawienie pod ścianą . Zresztą z Jezusem to nie mam problemu bo nie uważam go za istotę boską tylko za człowieka , który żył , nauczał i został stracony w taki a nie inny sposób . Nawet jeśli Bóg stworzył to wszystko to nie daje mu to pełnych praw co ma z ludźmi czynić to tak jak by nasi rodzice mieli prawo np. nas zabijać bo byliśmy niegrzeczni .
Jak zbudujesz dom, to kto oprócz Ciebie, ma prawo ten dom zburzyć? Tylko Ty masz prawo.
Jak ktoś bawi się lalkami, każdą sadzi w odpowiednim miejscu, to kto decyduje gdzie jaka lalka ma siedzieć? Tylko ten, kto ustawia.
Jak zrobisz model samolotu, to kto ma prawo go dopieszczać, bawić się nim, oglądać, obserwować, cy zniszczyć jak coś
jest nie tak? Tylko Ty masz takie prawo.
A wolna wola, to tylko DOBRA wola Boga, że w ogóle nam ją dał, bo mogliśmy z buta być wszyscy Mu podporządkowani a za
nieposłuszeństwo, powiedzmy, karani od razu śmiercią.
A więc daje Mu to jak najbardziej i absolutne prawa do wszystkiego.
I może wróćmy już do sedna tematu.