Kordialne
Czy to jest leń? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Czy to jest leń? (/showthread.php?tid=1789)

Strony: 1 2


RE: Czy to jest leń? - Siwy - 23-11-2015

(14-11-2015, 20:30 )Filip napisał(a):  Może wyjdę na męskiego szowiniste, ale powtórzę to co usłyszałem od pani psycholog. Większość problemów tego typu i problemów w związkach, to wina kobiet. Ich nadopiekuńczości, a przez to braku umięjetności właściwego wychowania - zwłaszcza synów. Wiele kobiet tak niestety ma.
Ostatnio słyszałem jak jedna kobieta mówiła, że gdy jej jedyny syn ożeni się i pójdzie z domu, to ona sprzeda dom i pójdzie za nim.
Takich przykładów jest mnóstwo.
Są kobiety, które podświadomie wiąża sie z trudnymi facetami i chcą ich wychowywać. Żenujące jest publiczne napominanie na rónych imprezach, nie jedz tego, nie pij tego. Czyste szaleństwo.

Wracając do wątku, no kiedy ten nieszczęśnik miał się nauczyć pilnowania porządku, skoro koło 30-tki dalej robi to za niego matka?

 Zgadzam się w stu procentach.
Nic dodać, jedynie wzmiankę o szowinizmie ująć, bowiem tak to jest w przyrodzie.
Nadopiekuńczość raczej kobiety charakteryzuje, nie wszystkie oczywiście.
Bywają i takie pozbawione owych cech potrzebnych matce.


RE: Czy to jest leń? - karbon - 23-11-2015

Kiedyś gdy służba wojskowa była obowiązkowa szybko zmieniała takiego delikwenta... Nie było mamusi obok a trzeba było sobie radzić samemu i to nie tylko z takimi przyziemnymi rzeczami jak ścielenie łóżka, sprzątanie czy pranie i prasowanie (zresztą te rzeczy też były na dużo wyższym poziomie niż w domu) ale dodatkowo wyszkolenie itd...


RE: Czy to jest leń? - hogan - 23-11-2015

To prawda Karbonku, wojsko potrafiło nauczyć dyscypliny ale znam też takich, co w wojsku byli i nadal
są jak dwie lewe ręce... z czego to wynika, w takim przypadku?


RE: Czy to jest leń? - karbon - 23-11-2015

To już sporadyczne przypadki. Odporni na wiedzę i pracę...


RE: Czy to jest leń? - hogan - 23-11-2015

(23-11-2015, 11:58 )karbon napisał(a):  To już sporadyczne przypadki. Odporni na wiedzę i pracę...

:ubawa: Przypadek nieuleczalny? 

W zasadzie, nie mogę doszukać się jednej i konkretnej przyczyny takowego zjawiska. Nie można obwiniać matki ani też
winy zwalać na desperata. Może geny?


RE: Czy to jest leń? - karbon - 23-11-2015

Cholera wie co ale na pewno nic dobrego. Przyszła żona na pewno nie będzie zadowolona i będą zgrzyty...
A związek do oczekiwanie pewnych rzeczy/działań od partnera/partnerki i dawanie od siebie rzeczy/działań które partner/partnerka oczekuje. Przynajmniej ja tak to widzę. Z post scriptum że nie dajemy sobie na głowę wejść...


RE: Czy to jest leń? - rewind - 01-05-2016

Dlaczego len??? Bo nie zmusza go KONIECZNOSC.
Wot i wsio ubawa


RE: Czy to jest leń? - hogan - 01-05-2016

Nie zmusza go konieczność ale matkę zmusza konieczność? To takie jakieś... nie wiem, nie na miejscu chyba co?


RE: Czy to jest leń? - rewind - 01-05-2016

(01-05-2016, 16:58 )hogan napisał(a):  Nie zmusza go konieczność ale matkę zmusza konieczność? To takie jakieś... nie wiem, nie na miejscu chyba co?

Nie na miejscu.Ale "nie na miejscu" nie zmusi go do pracy.
Gdyby matka go wyrzucila z domu, wtedy mialby KONIECZNOSC  ubawa