RE: Misjonarz pożarty przez roślinę! -
Siwy - 20-07-2015
(19-07-2015, 21:20 )mysz napisał(a): tak, są rośliny owadożerne ale nie pożerają ludzi....i właśnie, to takie debilne, dziennikarstwo mnie wkurza...piszą o byle czym, od rzeczy, aby tylko sklecić artykuł ale czy jest sensowny czy prawdziwy, to nieważne, oby tylko pisać i czym bzdurniej napisze tym większa poczytność...a są ludzie, którzy dają wszystkiemu wiarę, no i tworzy się jakąś zmyśloną rzeczywistość...od zmyślonej rzeczywistości są bajkopisarze a nie dziennikarze...dziennikarz powinien być prawdziwy i rzetelny, przedstawiać rzeczywistość i basta :wrzeszcz:
To sobie ze szpionem pomyliłaś dziennikarza.
Bowiem ów raczej zapodaje wiedzę źródłową, teoretycznie z resztą.
RE: Misjonarz pożarty przez roślinę! -
Jimmy - 20-07-2015
(18-07-2015, 23:32 )hogan napisał(a): ![[Obrazek: mi%C4%99so%C5%BCerna-ro%C5%9Blina.jpg]](http://szokujace.info/wp-content/uploads/2010/03/mi%C4%99so%C5%BCerna-ro%C5%9Blina.jpg)
Szokująca wiadomość dotarła do naszej redakcji wczoraj wieczorem. W Zambii w niewyjaśnionych okolicznościach zginął pożarty przez roślinę francuski misjonarz polskiego pochodzenia Pierre Martin Niżankowski.
W rozmowie telefonicznej z Panią Nebudu Kalis – Neuband – mieszkanką wsi gdzie pracował ksiądz Niżankowski dowiedzieliśmy się, że znaleziono go w zmutowanej odmianie Nepenthes attenboroughii – jednej z wielu mięsożernych roślin występujących w tamtych rejonach. To była wyjątkowo olbrzymia roślina – opowiada zrozpaczona kobieta – Ksiądz nie wrócił na noc do swojego domku, więc rano zaczęliśmy go szukać. Kiedy znaleźliśmy jego buty przy tej paskudnej roślinie spodziewaliśmy się najgorszego. Jego ciało było już bardzo zniekształcone …
Francuski konsul w Zambii Francois Dubas zażądał od miejscowych władz natychmiastowego wyjaśnienia tej sprawy. Trzeba koniecznie sprawdzić czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy ktoś przyczynił się do tej tragedii – stwierdził stanowczo.
Ksiądz Pierre Martin Niżankowski urodził się w Tarnowie. W wieku 3 lat wyjechał z rodzicami do Francji, gdzie został księdzem. W Zambii przebywał od 6 lat. Na ręce ambasadora Francji w Warszawie Kancelaria Prezydenta RP złożyła list kondolencyjny.
szokujące.pl
Widocznie ta roślina nie chciała ewangelizacji