RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
hogan - 12-06-2015
Mój wniosek z tego jest taki, że nigdy nie mogłabyś zarządzać hotelem
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
FigGa - 12-06-2015
no pewnie nie, ale jak ktoś miał by mi wymordować pół klientów i personelu to myślisz, że hotel nie stracił by renomy?
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
hogan - 12-06-2015
A dlaczego miałby to zrobić? Jak ktoś zamordował, odsiedział wyrok, to nie znaczy, że musi to powtórzyć
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
FigGa - 12-06-2015
a załóżmy, że sie powtórzy i w nocy kiedy będa wszyscy spali on wyjdzie z nożem i każdemu po kolei będzie gardła odżynał ?
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
hogan - 12-06-2015
Tego nigdy nie wiesz, tak jak nigdy nie wiesz kto by był w Twoim hotelu a więc ryzyko zawsze istnieje.
Jest natomiast takie powiedzenie, że pies co szczeka nie jest groźny i tak samo w tym przypadku, taki co już
wyszedł na wolność i wiesz kim jest, jest mniej groźny niż ten, co taki fakt zatai i mimo to przyjdzie d Twego hotelu.
A o takim już wiesz kim jest i masz wtedy oczy dookoła głowy, możesz wesprzeć się lepszą ochroną, itd.
A jak przyjdzie ktoś, o kim nic nie wiesz i wybije wszystkich, to co wtedy?
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
Siwy - 12-06-2015
Do nas przyjeżdżało małżeństwo z Krakowa. To znajoma jeszcze ze studiów żony i moja też kupe lat. Potem znaleźli się i pobrali. Mieli syna Kubę.
Kilka razy do roku u nas byli i my u nich. Kilka razy wspólnie na wczasach byliśmy. Wszystkie Sylwestry, imieniny. Po prostu najbliżsi przyjaciele.
Jakieś dziewięć lat wstecz telefon z Krakowa, Krzysiek zabił Kubę i Terese.
Szok, może pchnął, kawał chłopa było go...??
Za chwile ojciec dzwoni że w Kronice o nich mówią.
Było to w ostatni dzień szkoły, Kuba przyniósł świadectwo z paskiem, poszli spać z Teresą. Krzysiek w nocy zatłukł ich młotkiem w czasie snu.
Rano gdy kolega przyszedł po Kubę spokojnie odpowiedział że Kuba umarł.
Dopiero koleżanka Teresy z pracy daa znać na Policję bo pilnie była Teresa potrzebna a dziwne wyjaśnienia Krzyśka zaniepokoiły koleżankę.
Policja przyjechała, Krzysiek palił spokojnie papierosa i zaprowadził policjantów do pokoju gdzie leżeli i przykrył ich kocem. Byłem na pogrzebie, w Krakowie na Batowicach.
Potrzeba mordercy po więzieniu?
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
hogan - 13-06-2015
Tragedia i brak słów...
No ale właśnie na tym przykładzie wyraźnie widać, że nawet najlepszemu przyjacielowi nie można zaufać a co dopiero
nieznajomym gościom hotelowym.
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
FigGa - 13-06-2015
ale zaraz bo ja nie rozumie... ten Krzysiek to kto? ten ojciec?
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
hogan - 13-06-2015
Tak, Krzysiek to ojciec co zabił żonę i swego syna Kubę. Tak ja zrozumiałam.
RE: Kocham Polskę ale ta Polska hipokryzja... -
bonaparte - 13-06-2015
(12-06-2015, 2:22 )hogan napisał(a): Nie lubimy Niemców, chyba że grają mecz z reprezentacją Brazylii, wtedy to nie wrogowie, tylko przyjaciele.
Nie lubimy turystów, chyba że na nich zarabiamy.
Nie lubimy czarnych, chyba że to znani raperzy, albo sportowcy a jeszcze lepiej jak osiągną coś dla Polski.
Nie lubimy sąsiadów, a często nawet ich nie znamy, dopóki nie trzeba poprosić o sąsiedzką pomoc.
Czysta hipokryzja...
To są stereotypy. Że Polacy nie lubią murzynów to bzdura, wręcz przeciwnie osoby czarnoskóre się spotykają na ogół z sympatią w Polsce. Wyjątki to osoby o rasistowskich poglądach ale to ułamek. Tak większość Polaków do murzynów nic nie ma.
Nie lubimy turystów? Według mnie lubimy turystów, chyba że śmieca i zachowują się głośno jak np. turyści z anglii.
Nie powiedziałbym żeby Polacy nie lubily Niemców, jest całkiem na odwrót
Co do sąsiadów, to zdarzają się konflikty sąsiedzkie, ale bez przesady.
To wszystko to stereotypy, wmawiane Polakom.
A hipokryzja jest cechą ogólnoludzką, niektórzy są hipokrytami, ale nie powiedziałbym, żeby odsetek hipokrytów wśród Polaków był większy niż gdzie indziej.