Kordialne
Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? (/showthread.php?tid=1560)

Strony: 1 2 3


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - hogan - 12-06-2015

Problem w tym, że ten ów sąsiad nie ma żony gwizdze


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - Siwy - 12-06-2015

(12-06-2015, 0:48 )hogan napisał(a):  Problem w tym, że ten ów sąsiad nie ma żony gwizdze

A może on jest pedałem i niepotrzebnie gość się martwi . asterr
Na mój gust to facet przesadza i tyle.
No ale różnie w życiu bywa.


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - hogan - 12-06-2015

Jak dowiem się coś więcej, to napiszę i chyba jest to zaraźliwe, bo teraz baczniej przyglądam się jego żonie :lol:


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - Siwy - 12-06-2015

Moze ma jakies swoje tajemnice, nic nie znaczace.
A moze po prostu przewrazliwienie faceta.


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - FigGa - 12-06-2015

a może szykuje mężowi jakąś niespodziankę i dlatego taka tajemnicza :lol: no nie wiem co mam myśleć, bo to podejrzane. A ja sama byłam zdradzana, więc jestem bardzo podejrzliwa..


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - hogan - 12-06-2015

(12-06-2015, 4:46 )Siwy napisał(a):  Moze ma jakies swoje tajemnice, nic nie znaczace.
A moze po prostu przewrazliwienie faceta.

A może jednak zdradza... no nie możemy być pewni żadnej z wersii, bo tak jak Figa napisała, Ona tak samo jest podejrzliwa bo sama
była zdradzana.


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - Siwy - 12-06-2015

To zastrzelić gościa, znaczy się tego sąsiada i będzie sprawa pewna że więcej do zdrady z nim nie dojdzie.


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - hogan - 13-06-2015

No ale jak jednak zdradza to znajdzie następnego i kto zastrzeli następnego jak mąż w więzieniu będzie? :ubawa:


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - Siwy - 13-06-2015

(13-06-2015, 0:36 )hogan napisał(a):  No ale jak jednak zdradza to znajdzie następnego i kto zastrzeli następnego jak mąż w więzieniu będzie? :ubawa:

Trudna sprawa, bo przy użyciu broni palnej są tylko dwie alternatywy. 
Ta łagodniejsza to 25 lat a mniej łagodna to dożywotka. Pewnie po czterdziestu by Go wypuścili a w pierwszej po piętnastu?
Jednak w tą zdradę nie chce mi się wierzyć, jakoś to tak dziwnie mi to wygląda. Nie ma gostek jakiś kompleksów czy co??
To że jest psychologiem o niczym nie świadczy, nie widzi siebie z boku i neutralnie, obiektywnie.


RE: Problem sąsiada- czy jest coś na rzeczy? - hogan - 13-06-2015

Odnosząc się do ostatniego zdania, właśnie dlatego z tym zwrócił się do mnie ale też jestem bezradna.

Niech wynajmie ekipę z programu "Zdrady" :zdziwienieke: