RE: kłamstwo w internecie -
hogan - 01-06-2015
Taaa i pewnie zaraz napiszesz, że nigdy tego nie pisałaś :ubawa:
RE: kłamstwo w internecie -
FigGa - 01-06-2015

a pisałam coś ?
RE: kłamstwo w internecie -
hogan - 01-06-2015
Nie, no co Ty?!
Skłamałam?
RE: kłamstwo w internecie -
FigGa - 01-06-2015
:lol:
RE: kłamstwo w internecie -
hogan - 01-06-2015
Swoją manipulacją i kłamstwami, zapędziłaś mnie w kozi róg
Tak to właśnie działa i tak można kogoś zmanipulować, czasem może nawet nieświadomie.
RE: kłamstwo w internecie -
Siwy - 01-06-2015
O właśnie, to jest prawda z tą manipulacją. Od razu piszę że nie nawiązuje tu do forumowych dyskusji.
Ale namnożyło się w necie wielu tzw ruskich trolli którzy robią to profesjonalnie, balansując prawdą i kłamstwem. W końcu w takim kontekście pokazana nawet prawda wydaje się być inna, albo ludzie zaczynają w ową wątpić.
RE: kłamstwo w internecie -
Rossita - 02-06-2015
10 najczęstszych kłamstw mężczyzn:
Praca (lepsza niż jest w rzeczywistości).
Wzrost (mierzą wyżej niż naprawdę są).
Waga (kilka kilo mniej lub więcej w zależności od indywidualnego przypadku).
Sylwetka (zawsze atletyczna).
Pieniądze (tych nigdy za dużo).
Stanowisko (im wyższe tym lepsze).
Zawód (bardziej interesujący).
Znajomości (szczególnie cenne wśród gwiazd).
Posiadanie asystenta (przywilej przeznaczony dla wyższej kadry zarządzającej).
Praca w branży filmowej.
10 najczęstszych kłamstw kobiet:
Waga (zaniżona).
Wiek (kilka lat mniej).
Sylwetka (podbarwiona ale proporcjonalna).
Wzrost.
Pieniądze.
Piersi (uwydatnione).
Prestiżowy zawód.
Znajomości (szczególnie w świecie gwiazd).
Posiadanie asystenta (przywilej managerów).
Praca w branży rozrywkowej.
Najczęstsze kłamstwa mężczyzn na temat zawodu:
Służba zdrowia (zaufaj mi, jestem doktorem).
Finanse (na moich barkach spoczywa odpowiedzialność za twoje pieniądze).
Branża filmowa (ze mną zostaniesz gwiazdą).
Podróże (ze mną czekają cię tylko przygody).
Rozrywka (ze mną zostaniesz kimś, nie wiem kim, ale kimś).
Muzyka (znam kogo trzeba).
Marketing (wypromuję siebie i ciebie).
Sektor publiczny (dbam o dobro zwykłych ludzi).
Inżynier (jestem specjalistą).
Nie pracuję (bo nie muszę).
Najczęstsze kłamstwa kobiet na temat zawodu. Pracuję w:
Rozrywka (jestem gwiazdą, powinieneś mnie znać).
Marketing (promuję, reklamuję).
Finanse (wiem, że są i wiem, jak je spożytkować).
Sprzedaż.
Branża filmowa.
Prawo (nie ma żartów).
Media.
Podróże (byłam tu, byłam tam).
Kadry (łowca głów, łowca serc).
Nie pracuję (mam czas dla ciebie).
RE: kłamstwo w internecie -
ro_bot - 05-06-2015
Od kiedy zaznałem internetu zawsze kłamałem co do swojego imienia,nazwiska,miejsca zamieszkania.Oczywiście z wyjątkiem handlu i bankowości.
Teraz takie łgarstwa nazywają polityką prywatności.
Zresztą co kogo moje dane obchodzą?Z tą manipulacją to chyba trochę przesada.Po co komuś manipulować mną,albo mi kimś?
Na forach internetowych,gdzie rozmawiam z ludźmi,którzy nie wiem kim są,których nigdy nie spotkam,nie kłamię bo i po co?Szukając pomocy czy jej udzielając musimy być szczerzy,chociaż anonimowo.Inaczej jaki by to miało sens?
Może takie ściemy jak powyżej wymienione mają rację istnienia na jakichś randkowiskach w celu przyciągania uwagi.
RE: kłamstwo w internecie -
hogan - 05-06-2015
(05-06-2015, 21:31 )ro_bot napisał(a): Zresztą co kogo moje dane obchodzą?
Tu wspomniałeś o jednej istotnej sprawie.
Powiedzmy, że gdzieś na forum występuję pod nickiem hogan(co z resztą nie jest tajemnicą ale nie o to mi chodzi) i teraz na takim forum
pojawia się ktoś i pyta się mnie czy to jestem ta... i tu podaje jakieś inny nick gdzie też kiedyś używałam.
Jak nie odpowiem- uzna że coś ukrywam
Jak skłamię i napiszę, że to nie ja- będzie drążył aż do skutku aby mnie skompromitować publicznie.
Jak nie skłamię- zacznie wyciągać sprawy całkowicie nie związane z forum na którym obecnie obydwoje się znaleźliśmy.
Mało tego!
Jak gdzieś(powiedzmy na Gryfie) ujawniam swoje prawdziwe imiona, to:
- mogę spotkać się na innym forum z tym, że kłamię i udaję kogoś innego bo nie podałam imienia.
- mogę zostać opluta za to, że zmieniłam nick i nie podaję danych jakie łączą się ze starym nickiem, obecnym nickiem i prawdziwym imieniem.
NIE POJ- MU- JĘ TE- GO! :dashi:
Do jasnej anielki!
To jest moją sprawą indywidualną jakiego gdzie nicka używam, bo w końcu po to mamy możliwość w sieci podawania różnych nicków
aby nikt nie wiedział kim jesteśmy.
Natomiast jak ktoś nas rozpozna kim jesteśmy, to moim zdaniem nie powinien o tym wspominać publicznie.
Te wszystkie powyższe zachowania uważam za zwykłe chamstwo.
Nie myśl, że ten post to jakaś iluzja do Ciebie, broń Boże! Po prostu akurat o tym wspomniałeś i chciałam przybliżyć DURNE
zachowanie ludzi w sieci.
Dlatego też tak jak napisałeś, KOGO OBCHODZĄ moje prywatne dane, skoro wchodzę na jakieś forum to nie po to aby
ktoś mnie skądś rozpoznawał ale po to aby sobie popisać.
Niestety nie zawsze a nawet nie zbłądzę gdy napiszę, że prawie zawsze tak jest, że ludzie szukają intrygi, knowania a kobiety
bardzo często chcą w ten sposób pozbyć się konkurencji, tak! To nie żart!
Jak jakaś kobieta udziela się na forum i jest stale adorowana przez kilku mężczyzn(widocznie niedowartościowana przez własnego mężczyznę)
i zauważy nową użytkowniczkę to będzie tak drążyła, tak mąciła aby tylko dosłownie wygryźć z forum.
Jest to obsesja wywołana nienawiścią, niezrozumieniem w realnym życiu, jak też występująca i u kobiet i u mężczyzn, którzy
są nieszczęśliwi w swoim związku.
Takie przypadki leczy się psychiatrycznie ale jak do tego by doszło, to po bliższym przyjrzeniu się różnym internetowym
sytuacjom, wynika z tego, że jakieś 90% trzeba wysłać na psychiatryk, tragiczny wynik.
RE: kłamstwo w internecie - Adamus123 - 03-07-2015
Internet to obszerne pole do działania dla kłamczuchów - tylko po co to robić..?
Może na portalach randkowych aby płci przeciwnej zaimponować ?
Osobiście nie kłamię chociaż, gdy wyczuwam manipulację i inne draństwa- potrafię coś ubarwić lub zataić. Z wrodzonej przekory..!
O sobie kłamać nie muszę... Imię podaję prawdziwe (czasem z małym dodatkiem), foty z rozpoznaniem twarzy nie dam, (chyba że twarz mam małą i pasującą do wielu innych w tłumie) - chociaż dziewczynom/kobietom- podobam się do dziś, a tego że mieszkam i pracuję w 3-mieście - też wstydzić się nie muszę.
Poza tym, aby kłamać- trzeba mieć pierońską pamięć...
W prawdzie się nie pomylisz ale w wymyślonej historii- łatwo coś zapomnieć, coś dodać lub poplątać szczegóły i już cię mają..!!
Kłamstwo ze sklerozą nigdy nie miało po drodze.