RE: Powroty -
hogan - 10-06-2015
U mnie akurat było z kaprysu, mego i jego kaprysu, tylko te nasze kaprysy różniły się i stąd rozstanie :ubawa:
RE: Powroty -
rewind - 01-05-2016
Nie wracam do bylych milosci.
Zanim sie rozstane dlugo walcze,zeby sie nie rozstawac.bardzo dlugo.Ale w chwili kiedy wyczerpia sie mozliwosci i nadzieja,nastepuje koniec i wieko milosci zamyka sie z lomotem,zeby juz nigdy sie nie otworzyc dla tej osoby.Rowniez kontakty zostaja odciete.
RE: Powroty -
Greg1986 - 22-04-2018
Również nie wracam. W naturze to jest właśnie chore - z początku wszystko pięknie, wielcy zakochani a pod koniec jak świeczka gaśnie to oboje robią z siebie na wieki wieków wrogów. Jest takie powiedzenie - nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki
RE: Powroty -
Boldusia - 22-04-2018
(22-04-2018, 8:20 )Greg1986 napisał(a): Również nie wracam. W naturze to jest właśnie chore - z początku wszystko pięknie, wielcy zakochani a pod koniec jak świeczka gaśnie to oboje robią z siebie na wieki wieków wrogów. Jest takie powiedzenie - nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki 
Też tak myślałam- nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że to nieprawda, bo w rzece woda wciąż płynie i ona nigdy taka sama.
Dało to do myślenia, coś w tym jest.