Kordialne
Powroty - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Powroty (/showthread.php?tid=1248)

Strony: 1 2


RE: Powroty - hogan - 10-06-2015

U mnie akurat było z kaprysu, mego i jego kaprysu, tylko te nasze kaprysy różniły się i stąd rozstanie :ubawa:


RE: Powroty - rewind - 01-05-2016

Nie wracam do bylych milosci.
Zanim sie rozstane dlugo walcze,zeby sie nie rozstawac.bardzo dlugo.Ale w chwili kiedy wyczerpia sie mozliwosci i nadzieja,nastepuje koniec i wieko milosci zamyka sie z lomotem,zeby juz nigdy sie nie otworzyc dla tej osoby.Rowniez kontakty zostaja odciete.


RE: Powroty - Greg1986 - 22-04-2018

Również nie wracam. W naturze to jest właśnie chore - z początku wszystko pięknie, wielcy zakochani a pod koniec jak świeczka gaśnie to oboje robią z siebie na wieki wieków wrogów. Jest takie powiedzenie - nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki oczko


RE: Powroty - Boldusia - 22-04-2018

(22-04-2018, 8:20 )Greg1986 napisał(a):  Również nie wracam. W naturze to jest właśnie chore - z początku wszystko pięknie, wielcy zakochani a pod koniec jak świeczka gaśnie to oboje robią z siebie na wieki wieków wrogów. Jest takie powiedzenie - nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki oczko

Też tak myślałam- nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że to nieprawda, bo w rzece woda wciąż płynie i ona nigdy taka sama.
Dało to do myślenia, coś w tym jest.