RE: Zapisane na niebie -
hogan - 14-12-2015
Jimmy, nie spamuj proszę. To jasne dlaczego. Nie każdy musi myśleć tak jak Ty.
Wróćmy do tematu:
To szokujące, jak wiele kluczowych w dziejach świata wydarzeń zaistniało pod wpływem przepowiedni, wróżb i astrologii. Czy w takim razie nowoczesna polityka bez wpływu astrologii jest lepsza i skuteczniejsza?
Ludzie wolą jednak przesądy niż racjonalne tłumaczenia. Badania etnograficzne potwierdzają, że ciałom niebieskim na całym świecie przypisywano zwykle rolę posłańców przynoszących złe wiadomości. Głupota ludzka doprowadzała nawet do zbiorowych samobójstw: w 1997 roku śmierć z własnej ręki wybrało 39 członków kalifornijskiej sekty Brama Niebios. Wierzyli, że w ten sposób zapewnią sobie miejsce w statku kosmicznym, który miał znajdować się – jakżeby inaczej – w warkoczu pewnej komety.
RE: Zapisane na niebie - Belial - 15-12-2015
Wg mnie totalna bzdura te wszelkie przepowiednie , kosmiczne bóstwa itd. Meteory , komety i inne ciała niebieskie to nic więcej jak skały , lód , żelazo itd co zostało już tysiące razy udowodnione i nie wiem dlaczego np. pojawienie się komety miało by coś zwiastować . Kiedyś zaćmienie słońca lub burze odbierano jako gniew boży teraz wiemy juz co to jest i nie ma w tm nic mistycznego .
RE: Zapisane na niebie -
hogan - 15-12-2015
Mam takie samo podejście i nie widzę w tym nic, co miałoby mi przyszłość przewidzieć.

Dlatego też, nie korzystam z wróżek ani innych tym podobnych, bo one też z gwiazd wróżą.
RE: Zapisane na niebie - Belial - 15-12-2015
Ja wróżę z fusów
RE: Zapisane na niebie -
hogan - 15-12-2015
Ja z niczego, chociaż potrafię.