Kordialne
Słone napoje - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Inne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=68)
+---- Wątek: Słone napoje (/showthread.php?tid=1055)

Strony: 1 2


RE: Słone napoje - Siwy - 26-01-2015

Maryśka krwawa, to gorzała z sokiem pomidorowym....takie bardziej subtelne niuanse to.....dokładsnie nie wiem


RE: Słone napoje - hogan - 26-01-2015

Nie cierpię soku pomidorowego :pomidor.g:


RE: Słone napoje - bonaparte - 27-01-2015

ja też.
nie lubie też tequili i tego całego ambarasu z solą, albo alkoholi z wężami w srodku to produkują jacyś debile, po cholere zabijać węża by utopić go w wódce.


RE: Słone napoje - Siwy - 27-01-2015

(27-01-2015, 3:38 )bonaparte napisał(a):  ja też.
nie lubie też tequili i tego całego ambarasu z solą, albo alkoholi z wężami w srodku to produkują jacyś debile, po cholere zabijać węża by utopić go w wódce.

To chyba Wietnamczycy czy inni skośni i podobno żywe węże zalewają alkoholem. Kuzynka pracowała w wietnamskiej chyba knajpie i od szefowej taką wódkę dostała, nikt tego nie chciał pić.


RE: Słone napoje - martin - 27-01-2015

Musiałbym na głowę upaść aby wypić wódkę czy jakiś inny alkohol w którym jest moczony jakiś gad ,
BBBBBBRRRRRRYYYYYY


RE: Słone napoje - hogan - 27-01-2015

:ubawa:   Nie tylko węże umieszczają w alkoholu i nie tylko Wietnamczycy, bo też na przykład Meksykanie. ubawa2

Umieszczają nawet ropuchy albo ptaki czy też jaszczurki.


RE: Słone napoje - bonaparte - 27-01-2015

gdzieś w gazecieczytałem, o wodce a w srodku plody myszy oczko


RE: Słone napoje - Siwy - 27-01-2015

(27-01-2015, 21:27 )bonaparte napisał(a):  gdzieś w gazecieczytałem, o wodce a w srodku plody myszy oczko

A...to żołądkówka biała.
Całkiem niezła, kiedyś piłem :zabawiowow:


RE: Słone napoje - hogan - 27-01-2015

Wszystko możliwe i wcale by mnie to nie zdziwiło, skoro chyba Wietnamczycy jedzą płód piskląt jako rarytas :zdziwienieke: