RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 24-07-2018
Już tłumaczę Hogan.
Po prawej stronie Sandomierz, na zdjęciu. Czyli miało być. (zjadłam li

) . Również byłam po prawej stronie Wisły.
Autochtony wiedzą, że Ci co mieszkają po lewej stronie Wisły to tzw. parasole.

Ci co po prawej żółtobrzuchy.
Co do słońca, pisałam w innym temacie, że na południu Polski szybciej zachodzi słońce niż na Warmii lub nad Bałtykiem. Nie ma tu długich, romantycznych zachodów. Trzeba je łapać szybko.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 25-07-2018
Dziękuję za wyjaśnienie

Czyli Sandomierz i Wisła są po prawej stronie zdjęcia a po lewej?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 25-07-2018
Byłam po prawej stronie Wisły.

Po lewej są np. Góry Pieprzowe i w sumie większość Sandomierza.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 25-07-2018
Czyli po lewej parasole... a dlaczego parasole? Pada tam cały czas czy co?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 25-07-2018
Nie Hogan. Ułatwię sobie, źródło Wikipedia:
"
Parasole (określenie) – określenie używane na terenie powiatu tarnobrzeskiego w stosunku do mieszkańców lewego brzegu Wisły, szczególnie Sandomierza. Pochodzenie tego określenia związanie jest z okresem zaborów oraz I wojną światową. Sandomierz i Tarnobrzeg były miastami granicznymi dwóch wrogich potęg: carskiej Rosji (Królestwo Kongresowe) i cesarsko-królewskich Austro-Węgier (Galicja). Rosyjskie grzybki wartownicze miały kształt parasoli (słupki z szerokim daszkiem). W czasach późniejszych, po odzyskaniu niepodległości, terminologia ta przetrwała i używana jest do dziś. Współcześnie określenie to ma charakter żartobliwy, bądź pejoratywny w mowie potocznej oraz na forach internetowych. Termin parasole używany jest szczególnie, gdy pragnie się określić mieszkańca lewej strony Wisły jako skąpca. Dla przeciwwagi mieszkańcy Sandomierza i okolic używają terminu żółtobrzuchy, które ma podobne znaczenie i pochodzenie, tyle, że względem ludności Tarnobrzega i okolic.
Żółtobrzuchy - określenie używane na terenie powiatu sandomierskiego w stosunku do mieszkańców prawego brzegu Wisły, szczególnie Tarnobrzega. Pochodzenie określenia związane jest z okresem zaborów oraz I wojną światową. Sandomierz i Tarnobrzeg były miastami granicznymi dwóch wrogich potęg: carskiej Rosji (Królestwo Kongresowe) i cesarsko-królewskich Austro-Węgier (Galicja). Tarnobrzeżanie wcieleni do armii austriackiej nosili charakterystyczne żółte stroje. W czasach późniejszych, po odzyskaniu niepodległości, terminologia ta przetrwała i używana jest do dziś. Współcześnie określenie to ma charakter żartobliwy bądź pejoratywny w mowie potocznej oraz na forach internetowych. Termin ten używany może być, kiedy pragnie się podkreślić niegospodarność tarnobrzeżan i biedę wynikającą ze zdecydowanie gorszych gleb ziem powiatu tarnobrzeskiego w porównaniu do ziem Sandomierszczyzny. Dla przeciwwagi, mieszkańcy Tarnobrzega i okolic używają terminu parasole, który ma podobne znaczenie i pochodzenie, tyle, że względem ludności Sandomierza i okolic.
Termin ten niesłusznie utożsamiany może być z zakładami wydobycia siarki lub klubem piłkarskim Siarka Tarnobrzeg, szczególnie w kontekście charakterystycznych żółtych koszulek klubowych. Tłumaczenie takie podawane jest głównie przez osoby spoza regionu tych dwóch powiatów, nieznających historycznych konotacji tych terminów."
Ciekawostka regionalna.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 25-07-2018
Do głowy by mi to nie przyszło :lol:
Dziękuję
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 26-07-2018
Mnie też nie.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 29-07-2018
Wkońcu jakiś dostęp do internetu...
O Sandomierzu gadacie?Właśnie przez niego przejeżdżałem
![[Obrazek: IMG_1654.JPG]](https://lh3.googleusercontent.com/-pkJOdwbYfzE/W1z2R6FqDOI/AAAAAAAABvA/K9i10yD07dIdDwxTwuSt1MfgFGVXBqUiwCL0BGAs/w530-d-h398-n/IMG_1654.JPG)
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
A wracając do rowerowych podróży:
wschód Słońca gdzieś między Przemyślem a Soliną
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 29-07-2018
Ty to miałeś dobre widoki i mogłeś przy okazji zająć się fotkami z księżyca w czasie zaćmienia
Rozumiem, że byłeś/ jesteś w podróży rowerowej... gdzieś w górach?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 29-07-2018
W Bieszczadach oczywiście na rowerze