RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 16-06-2018
A co to sa konszachty potajemne, co?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 16-06-2018
(14-11-2017, 17:20 )ro_bot napisał(a): Po przyszłorocznej wyprawie na Podkarpacie spróbuje wrzucic coś ciekawszego.
hogan napisał(a):A co to sa konszachty potajemne, co? ![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)
No jakie konszachty?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 17-06-2018
Może tam już też był?
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 18-06-2018
(16-06-2018, 17:38 )Wąsatka napisał(a): Przygotowania?
Jedye przygotowanie w turystyce rowerowej polega na wycyganieniu wolnego i rozeznaniu trasy.Sakwy i tak zawsze na podorędziu spakowane.
Ich zawartość każdy kompletuje na własną miare,ale jakby to kogoś ciekawiło to wrzucę spis

Bieszczady dopiero w Lipcu.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 18-06-2018
Ile to kilometrów od Ciebie w Pomorskie?
I Ile do Bieszczad?
Ja jak jeździłam w dalekie trasy, to nie brałam takiego ekwipunku jak Ty, bo choćby dlatego, że nie nocowałam po drodze.
U mnie to tylko kilka butelek z kisielkiem żurawinowym do picia, coś do jedzenia i kurtka od deszczu... no i narzędzia w razie
awarii. A tak to kasa, telefon i jazda.

I jeszcze jedno! Moje wypady były zawsze spontaniczne i nie planowane. Miałam taki kaprys, to wstawałam rano, brałam
to co wyżej i w drogę.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ro_bot - 19-06-2018
Na Hel wyszło mi 734 km.Na Bieszczady przewiduję coś koło tysiąca.
Oczywiście możliwe są rowerowe podróże na szosówce tylko z pompką,zestawem podstawowych narzędzi i kartą bankową,ale to nie dla mnie już.
Poranna kawa niektórym lepiej smakuje w lesie na wodzie zagotowanej w menażce niż w hotelu czterogwiazdkowym
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 19-06-2018
Oj takiej kawy to i ja bym się chętnie napiła
To na Helu byłeś... no, no, moje gratulacje, to już ogromny wyczyn i życzę już powodzenia w wyprawie w Bieszczady
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
Wąsatka - 20-07-2018
Po prawej Sandomierz, czy po prawej stronie Wisły. Jak tylko skręciłam w prawo, połowy słońca już nie było.
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
ewus - 24-07-2018
Pięknie Wąsatko :3 cisza, spokój mmm... rozmarzyłam się. Lubię takie miejsca
RE: Rowerowe podróże-małe i duże -
hogan - 24-07-2018
Od chwili gdy Wąsatka to wkleiła, zastanawiałam się o co chodzi.

Nie zrozumiałam treści.