Kordialne
Rowerowe podróże-małe i duże - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: PASJA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+--- Dział: Sport/ turystyka/ pojazdy (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=188)
+--- Wątek: Rowerowe podróże-małe i duże (/showthread.php?tid=2485)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - karbon - 18-11-2017

A ja myślałem że woda w rzece płynie bezustannie i to jest świetne źródło energii. Moim zdaniem pewniejsze od wiatru czy słońca.


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - ro_bot - 18-11-2017

Musiał byś Karbonie poprozmawiać ze starymi młynarzami.A nadawać lubią.
W podróżach rowerowych też o to chodzi ubawa
W suchym roku jak nie zadba o zbiornik retencyjny,czas pracy młyna jest ograniczony do jego zgromadzonych zasobów.W mokrym fundamenty podmywa i wilgoć włazi.
Woda jakoś nie chce współpracować ze stalą i drewnem,działa na nie wybitnie destruktywnie.Znacznie rzadziej ponosi się koszty napraw w suchym środowisku.
Dorzucę jeszcze codzienne wydobywanie z kraty osłonowej tego co woda przyniesie a potrafi przynieść fotele ,wersalki,konary drzew i co komu się spodoba do rzeki wrzucić.Jak krata się zniszczy,czego z brzegu nie widać.wkręci się coś w napęd.
Turbiny wodne działają pięknie na tylko na kranówce.

Nie lepiej wcisnąć hebel elektryczny i mieć święty spokój?


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - karbon - 19-11-2017

To wiele mi wyjaśniłeś. Faktycznie nie jest tak słodko jakby się wydawało.


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - ro_bot - 09-12-2017

Z późnojesiennej przejażdżki przełajowej.[Obrazek: IMG_1563.JPG]


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - hogan - 09-12-2017

Pisz mi tu, gdzie takie ładne miejsca są, wyglądające przynajmniej na bezludne. ubawa2


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - ro_bot - 09-12-2017

Zatopiony las.
[Obrazek: IMG_1566.JPG]

To w takiej dziurze opodal mojej siedziby.Nakręciłem dziś tylko sześćdziesiąt km bo zimno.
Można rzeczywiscie jechać godzinę bez spotkania żywej duszy.


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - hogan - 09-12-2017

Takie właśnie tereny lubię, bezludne, ciche i tajemnicze i zwłaszcza porą jesienną, bo jesień dodatkowo
nadaje tajemniczości ubawa


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - Wąsatka - 11-12-2017

"Halo, tu brzoza", tak do tej brzozy z prawej. Nawet zwierzaka w okolicy? A ten las kto zatopił? Bobry?
Grubsze opony?


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - ro_bot - 11-12-2017

Wąsatka napisał(a): Nawet zwierzaka w okolicy? A ten las kto zatopił?

Pewnego nic nie wiem.Zdaje się tylko na opowiadania autochtonów.
Jezioro Brzeźno Kujawsko-Pomorskie.
Geofizyka w poszukiwaniu surowców,czy doświadczeń uskuteczniła jakieś wybuchy w wyniku którtch na jeziorze powstała ciekawa wyspa,ale kawał lasu zapadł się pod wodę.
Drzewa wystające ponad wodę rozszabrowano a ich kikuty straszą nad jej powierzchnią jak zasieki przeciwamfibiowe.

Zainspirowany Twym pytaniem Wąsatko nawet szukałem czegoś wiarygodnego,ale internety nic na ten temat nie piszą.
...
Zwierzęta nie mają duszy.
(ksiądz mi to powiedział,jeszcze na lekcjach religii ubawa )


RE: Rowerowe podróże-małe i duże - Wąsatka - 11-12-2017

Wierzysz księdziu? Ty?