RE: Wciąż cię szukam -
Wąsatka - 02-06-2017
(25-05-2017, 19:06 )Skellig napisał(a): Zawsze miło tu zawitać ,trochę poczytać ,popisać . Fajnie byłoby kiedy wyskoczyć całą ekipką na jakiego Grilla ; P Pogoda powoli sprzyja
Zgłaszam się na podpieranie drzewa i czekam na płytę.
RE: Wciąż cię szukam -
Jimmy - 02-06-2017
(30-05-2017, 12:07 )hogan napisał(a): Po to właśnie są spotkania aby się poznać i każdy kiedyś, widział się pierwszy raz 
Na płytę poczekamy, nie ma problemu a czy wydasz, to się okaże i czego Ci życzę
No! To Jimmego po drodze byś zabrał i już 
Ja się boję Herona
RE: Wciąż cię szukam -
hogan - 02-06-2017
Wąsatko, to i Ciebie po drodze by wziął
Działka już jest a więc tyłki w troki i jazda!
Przestań Jimmy wynajdywać wymówki, dziś dwuletnia dziewczynka nawet Herona się nie bała i do tego, chociaż
jej nie znał, to pilnował aby nikt jej krzywdy nie zrobił albo żeby nie upadła. Za fraki do góry ją podnosił.
RE: Wciąż cię szukam -
Jimmy - 02-06-2017
(02-06-2017, 20:35 )hogan napisał(a): Wąsatko, to i Ciebie po drodze by wziął 
Działka już jest a więc tyłki w troki i jazda!
Przestań Jimmy wynajdywać wymówki, dziś dwuletnia dziewczynka nawet Herona się nie bała i do tego, chociaż
jej nie znał, to pilnował aby nikt jej krzywdy nie zrobił albo żeby nie upadła. Za fraki do góry ją podnosił.
A może on sie rzucił na nią,tylko Ty nie zauwazyłaś ?

:lol:
RE: Wciąż cię szukam -
Wąsatka - 04-06-2017
Tak Jimmy, Heron zostawił dziewczynkę na później.
Hogan, jakby co sama dojadę.
Ale Skellingowi zaśmiecamy wątek.
RE: Wciąż cię szukam -
hogan - 04-06-2017
Jimmy, ta emotka to odpowiedź na Twój post:
Wąsatko, to i fajnie jak sama byś dojechała. Ustalcie coś, miesiąc jaki, dzień, itd. a ja się podporządkuję... no chyba, że
mi coś data nie podpasuje, to będziemy o innej myśleli.
A Skelling co? Nie umie zwrócić uwagi, jeśli Mu się nie podoba, że o tym tu piszemy?

Chyba się mnie czy kogoś nie boi co?
Jak tam jest Skellingu?
RE: Wciąż cię szukam -
Wąsatka - 04-06-2017
Nie wiem co na to Skelling, ale ja przywołuję się do porządku. ;-)
RE: Wciąż cię szukam -
hogan - 04-06-2017
A ja wcale nie przywołuję się do porządku, najwyżej zjedzie mnie równo
RE: Wciąż cię szukam -
Bruce - 05-06-2017
Mogę po drodze zabrać Wsyćkich . Ja tam tam pieseły lubię bardzo,więc może się zaprzyjaźnię ? ; P Dzikiie Bestyje mnie nie straszne .
Cóż nie zaśmiecacie żadnego wątka Tadeusze ; ) wszystko gra jest Dokładnie jako rzecze Izolda - Gdyby coś było nie to bym to poedział. Więc widzę,że coś coś - jakieś szanse są na poetycki wieczorek xD albo co njajmniej jakąś Grecką Orgię xD
RE: Wciąż cię szukam -
Bruce - 05-06-2017
" Pieśń Druidzka "
Dawno ,dawno temu żyło braci dwóch .
Byli to bracia bliźniacy .
Jeden dorastał z nich w królewskich włościach
Drugi natomiast w ostępach leśnych,głód,samotnia
On wiedział cóż to znaczy .
Niejednokrotnie serce swe czynem niegodnym hańbił
Łasy na pokusy ;
Chytry na skarby .
Brat jego, choć niczym odbicie był lustrzane :
Cnót ostoja i gród moralności
Rycerskim wręcz szczycił się mianem .
Gdy młodymi jesze pacholęciami byli
Los ślepy ich rozdzielił.
O niechlubniejszym słuch zaginął wszelaki
także pamiętali o sobie, jakby dawno
jeno się przyśnili .
Nocne Mary
Niewyraźne wspomnienia
Zatarte poprzez czas stronice
Medalion zblakły
Medalion prastary .
Czcigodny z rodzeństwa
zapragnął ongiś ciszy
zapragnął spokoju,spokoju od wielu
wojowniczych przygód i awanturniczego znoju .
Wyniósł się więc
do lasów gęstych
w baczności sekretów strzegących
wiele leżących
spoza hvarnym i głośnym zamkiem .
Przędł nić żywota w zamyśle i kontemplacji
żegnając tajemną pieśnią słońce wieczorem
i radosnym pogwizdem witał się z porankiem .
Leczy Bestyja straszliwa
bytowanie delikatne jegoż przerwała :
Podczas polowań - chatę w dym mu puszczała
Podczas Snu wrzaskiem przeraźliwym umysł mu nawiedziała ;
Tułając się po lesie zaś
ataki zdradzieckie nań przypuszczała
Dotkliwie go raniąc .
Li przegrywać jej przyszło
cofała hyżo się w leściaste odmęty .
Strapiony
przemęczony takim obrotem
Długo myślał jak rozwiązać problem przeklęty .
W końcu tam gdze najczęściej bestyja go odwiedziała
uknuł iż uda,że zaśnie
W okół siebie wykopał i dół zamaskował, czeka właśnie ...
Monstrum przy warcie księżyca zakradłszy się do sprytnego rycerza
w pułapce niechybnie utknęło,wtem zerwał się pierwszy na nogi
i strzałą w łeb szkarady przymierza .
Jeden gwizd tylko powietrza
I diabelska istota
Padła na ziemię nie żywa .
Po chwili jednakże pogromca zerka,patrzy ...
Sylwetka potwora zmienia się jakby uprzednio czarem jakim
omamiona, zerka ,patrzy uważnie cóż skrywa .
Nocne mary
Niewyraźne wspomnienia
Zatarte przez czas karty
Medalion wyblakły
Medalion prastary ...
Brata swegoż rozpoznał.
Dwie te same twarze, lecz jedna usnęła .
Dwie dusze te same , lecz jedna już wolna .
Dwa życia te same,acz tak insze barz ...
Dwa serca te same - i oba konają w milczeniu.
Dwie oczu pary - i obie w jeden punkt ślepo zapatrzone .
Ciało nieszczęsnego brata
w łodzi płonącej wysłał do jego właścicieli ;
Do genialnych arkitektów
oraz artystów.
Do Wiecznych Krzcicieli .
Do Rzeźbiarzy oraz rzemieślników
Do pierwotnych Stworzycieli.
Po powodzi wielkiego żalu
i huraganie cierpienia
przybyło jednak boskie poselstwo od słodkiego wyzwolenia .
Bliźniaka swego zabiwszy odzyskał część należną .
Powrócił na zamek potężniejszy .
POWRÓCIŁ
W CAŁOŚCI .