RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 15-01-2016
Gratko, przestał bo poczuł karę ale nigdy nadal nie możesz mieć gwarancji, że się to nie powtórzy.
Tak jak u mnie Heron, jest już perfekcyjnie wyszkolony do wracania jak wołam, nawet nie wołam, to
jest jedno tupnięcie nogą i on wie, że na ten znak, ma być przy nodze siedząc. Jednakże, jak
kota zobaczył, to spojrzał na mnie i poleciał za kotem. Tak jakby chciał powiedzieć: Dobra, zaraz
będę, tylko załatwię tego kota, bo i tak nagroda nie ucieknie a kot może uciec a więc nagroda może poczekać.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
karbon - 15-01-2016
Cwana bestia. hehehe
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 15-01-2016
Cwany jest jak typowa bestia :lol:
Wiesz, że od niedawna, ubiera mnie gdy chce wyjść? :zdziwienieke:
Ściąga moją kurtkę z wieszaka, wyciąga buty z szafy(otwiera zębami szafę), skacze do półki z kluczami i do swoich szelek, bo
do tych dwóch rzeczy, sam się nie dostanie.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
karbon - 15-01-2016
Do tego inteligentny.
Chce w ten sposób przyśpieszyć wyście na spacer.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 15-01-2016
To jest coś takiego, że ja wiem, że zaraz muszę z nim wyjść ale na przykład, siedzę jeszcze przy kompie bo
muszę coś tam skończyć. No to on, w tym czasie, zanim ja się zgrzeblę, przynosi mi kurtkę i buty.
Tak jakby dawał znak, że już czas. :lol:
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
karbon - 15-01-2016
No i słusznie. Spacer to jakieś tam kompjutery... hehehe
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
gratka - 15-01-2016
On myśli, a Ty go nie doceniasz. On myśli nawet za Ciebie
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 15-01-2016
Tak jest, on ważniejszy Karbonku niż inne rzeczy
Nie myśli Gratko, instynkt mu podpowiada, że to rzeczy niezbędne do mego wyjścia
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
gratka - 15-01-2016
Heron ma mózg, ma neurony, ma w końcu ponad 90 % genow takich jak człowiek.
On nie myśli słowami bo ich nie potrafi wypowiedzieć, chociaż je rozumie, ma inaczej zbudowaną głośnię.
Zwierzęta myślą podobnie do osob autystycznych - obrazami.
Tyle mi podpowiada wiedza z Katedry Psychologii Zwierząt.
Wybacz, wiem, ze Tobie to doktrynalnie nie pasuje, ale zachowam się tu jak ten piesek
z chińskiego ciasteczka, ktory może i mały, ale jak swoje wie, to szczeka.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 15-01-2016
No tak, każde więc zostanie przy swoim zdaniu, bo ja nie wyobrażam sobie aby pies siedział i pisał przy komputerze i do
tego wiedząc co pisze, bo do tego potrzebne jest myślenie ale do takich czynności co pies wykonuje, umysł
nie jest potrzebny.