RE: Czy boisz się emigrantów? -
martin - 27-09-2015
Uwazam za dalsza dyskusje za jałowa i bez sensowna , zawsze można znaleźć za oraz przeciw .
Wczoraj w TV info w programie po dwudziestej była informacja jak to zarządzenie władz austriackich zmusza swych obywateli do przyjmowania ""uchodźców "" była także informacja jak w Niemczech ludzie z mieszkań komunalnych wyrzucani sa aby dać mieszkanie ""uchodźca "" mówiono także o wielkiej ilości osobnikow o przestępczym życiorysie oraz wielu osobników z zamiarem siania terroryzmu.
Każda jedna dyskusja z Toba ma podtekst osobisty i za każdym razem chcesz mi udowodnić ze nie mam racji w tym co pisze,
Weszłem ponownie na foru na wyraźne zaproszenie , zastanawiałem się czy warto wracac rozum mówił nie , ale pomyślałem spróbuj może będzie bez spiec .
Na jednym z forum napisałaś ze"" Martin zawsze wraca"" , pomyłka , tylko aby Ci nie robić afrontu weszłem ponownie na Twe forum
Milej niedzieli życzę wam .
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 27-09-2015
Nie rozumiem Twego postępowania i Twoich personalnych wycieczek.
Skup się na temacie a nie piszesz kompletnie o czym innym. Ja nie widzę tu żadnych spięć ani tym bardziej
abym pisała tak aby tylko Ci udowodnić, że nie masz racji. Myślę, że ktoś(nawet wiem kto) nieźle\namieszał
Ci w głowie i stąd Twoje wrogie nastawienie. Ja prowadzę normalną dyskusję a Ty dokonujesz
jakichś personalnych ale niedorzecznych wycieczek.
Pamiętaj, że nie zawsze można się w czymś zgadzać. Ja cały czas, czy Ty tu byłeś czy nie, trzymam
się tego samego, Prześledź cały temat, to zauważysz, że i bez Twojej obecności, miałam takie samo
zdanie. Aby nie wrzucać wszystkich do jednego wora bo czy to Polak emigrant, czy inny obcokrajowiec
jako emigrant, każdy może z nich być różny.
Nie skupiam się w temacie włącznie o obecnych emigrantach(uchodźcach) ale piszemy o wszelkich
emigrantach, także takich jak Ty czy jaką byłam kiedyś ja.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
mysz - 28-09-2015
No to sobie ludzie a zwłaszcza kobiety popatrzyły na tyłeczki...nie chciałabym na swojej ulicy takiego widoku idąc do sklepu albo z dziećmi :zdziwienieke:
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/5,34889,14524007.html
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 28-09-2015
To są prawdziwi Islamiści, przestrzegający Koranu. Ja nie mam nic przeciwko temu aby się modlili.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
mysz - 28-09-2015
Też nie mam nic przeciwko modłom, tylko nie na środku ulicy
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 28-09-2015
W zasadzie modlą się tam, gdzie akurat się znajdują, tak aby tylko mieć dywanik i klękać w stronę słońca.
Maja na modlitwę określone godziny a więc nie zawsze może być to meczet czy dom. A więc modlą się
gdzie tylko mogą, tak aby żadnej modlitwy nie opuścić.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
mysz - 28-09-2015
I niech się modlą, ale ulice czy chodniki mogliby sobie darować...po pierwsze utrudniają ruch a po drugie nie każdy przechodzeń chce patrzeć na ich wypięte tyłki ...i ...co przesada to przesada...jakbyś wyszła z domu a tu przed Tobą kilka rzędów wypiętych jak armaty tyłków w Twoją stronę...są do tego ustronniejsze miejsca...modlitwa to sprawa modlących się a nie widowisko, na tych fotkach zrobili widowisko w jakimś tam proteście...a zrób takie coś Ty na środku ulicy , to Ciebie policja zgarnie a im tylko może się przyglądać, nietykalni...może to komuś się podoba, ale mnie cholera bierze na takie zachowania. :wrzeszcz:
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 28-09-2015
No wiesz, w ramach protestu to nie może nawet policja ruszyć, protest to protest.

No ale tak jak napisałaś, jak kilka takich rządków klęczałoby przed moim domem i to bez protestów, to wkurzyłabym się ale
jak jeden by się modlił, to ominęłabym i poszła dalej.
RE: Czy boisz się emigrantów? -
mysz - 29-09-2015
No jeden to ujdzie, można go ominąć
RE: Czy boisz się emigrantów? -
hogan - 29-09-2015
Tylko, że przed moim domem nie mają powodu klęczeć, bo nie ma ani meczetu, ani słońca :lol: