Sen -
Dorcik - 24-04-2020
Nie wiem czy jest taki temat ,najwyzej Iza go przenieś
Sen -potrzebuje go ostatnio az za bardzo ...
Coś mi się poprzestawiało i budzę sie koło 2 nad ranem i koniec spania , a spię raptem po 2-3 godziny ...
Nie chce brac lekow ,bo raczej nie jest wskazane ..
Moze jakies dobre porady ..
Brak snu -powoduje ,ze jestem bardzo nie dobra
Dzis miałam jechac do Zakopanego , umowe spisac i klops , hotele pozamykane ,nie ma gdzie odpacząć , zdrzemnąć sie, boje się wsiąść w auto , bo chyba bym wtedy na serio zasnęła ...
A muszę spac , bo wszystkim pozagryzam !!
RE: Sen -
hogan - 24-04-2020
Przed snem szklanka gorącego mleka zamiast kolacji.
Zapal sobie świecę i obserwuj ogień. Taką świecę, która do rana się nie wypali.
Jak w nocy wstaniesz i nie będziesz mogła spać, to zrób sobie herbatę mietową.
Mi te metody pomagają, bo mam to samo, też mało godzin snu i też albo nie mogę zasnąć do 3- 4 rano
albo budzę się po 3 godzinach i nie chce się spać.
Gorace wszystkie napoje kajają i to powoduje, że znów stajemy się senni.
Dodatkowo mleko daje poczucie sytości. Dzięki temu uwalnia się melatonina i serotonina a one pomagają
zasnąć. Melatonina reguluje nasz zegar biologiczny i dlatego pomaga a przy braku serotoniny mamy
rozdrażnienie i zły nastrój.
Jak śpimy przy świetle, to nasz organizm nie wytwarza melatoniny i dlatego mamy problem ze snem i dlatego
dobrze jest melatoninę uzupełnić mlekiem. Tak samo z serotoniną. Jej brak i brak snu, podwaja złość.
Jak nie lubimy mleka, możemy je zastąpić gorącym kompotem z wiśni, ten napój także wytwarza melatoninę.
Mniej niż mleko ale zawsze lepsze trochę, niż wcale.
RE: Sen -
Boldusia - 24-04-2020
Martwię się Dorota.
Jesteś zmęczona bardzo. Uważaj na siebie.
RE: Sen -
Dorcik - 24-04-2020
(24-04-2020, 14:25 )Boldusia napisał(a): Martwię się Dorota.
Jesteś zmęczona bardzo. Uważaj na siebie.
Bardzo ...
Sprobuję Iza to mleko wieczorem ,lubię
RE: Sen -
Wąsatka - 24-04-2020
Czym się martwisz i to bardzo.
Jeśli tak jest, staraj się wyciszyć przed snem. Nie wiem co Ci pomaga. Nie rób nic co Cię pobudza.
Mnie pomaga czytanie.
RE: Sen -
ewus - 24-04-2020
Możemy podać sobie rękę Dorotko. Ja odkąd pamiętam miałam takie problemy. Najgorzej dało mi w kość jak chodziłam do technikum, ogrom nauki, dołożyłam do tego kurs barmański na popołudnia i weekendy, później matura, trzeba było ryć, pogodzić jeszcze zajęcia praktyczne w weekendy do egzaminu zawodowego. Wtedy miałam serię, że przez pół roku "spałam" 2h max, czasem w ogóle i łączyły mi się doby... Tamto najbardziej zapamiętałam. No ale ogólnie często mnie łapie, że nie śpię 2-3 miesiące a w domu robić trzeba, praca i w ogóle. Wierzę, że masz dość. Nie wiem jak mogę Ci doradzić, ja testowałam jakieś tabletki ziołowe na sen, lekarz wkroczył do akcji ale też nie spałam tylko byłam mega otępiała. Mleko i te inne domowe mieszanki nie działają.
Współczuję, znam ból zwłaszcza jak wiesz, że musisz rano się podnieść i funkcjonować bo nikt dla Ciebie czasu ani życia nie zwolni.
Trzymam kciuki, żeby Tobie coś pomogło

No i tuuuuulę mocno! :* :3
RE: Sen -
Siwy - 24-04-2020
Sen, bardzo ciężki temat.
Nigdy nie byłem mocne w spaniu.
Teraz to jest uzasadnione niby, ale jak nie mogę o 7 rano zasnąć, a muszę najpóźniej p 11 być już silny zwarty i gotowy, to można się wnerwiac.
Czasem się wnerwiam, a czasem uda mi się z kimś pogadać.
To zapominam że powinienem bardziej się wnerwiac i uda się z godzinkę albo dwie kimnac.
Na sen dobry jest nasen, ale nie o tej porze broń Boże!
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(24-04-2020, 18:15 )Wąsatka napisał(a): Czym się martwisz i to bardzo.
Jeśli tak jest, staraj się wyciszyć przed snem. Nie wiem co Ci pomaga. Nie rób nic co Cię pobudza.
Mnie pomaga czytanie.
Gdybym ja umiał czytać
RE: Sen -
Dorcik - 24-04-2020
No Ty dla mnie Krzysiu jesteś strong men...
Znam Cię już parę lat ..czytuje ..i Ty w ogóle spisz?!?!
Tu nawet nie chodzi o to że nie śpię ..
Ja mam pracę ..i kontakt z ludźmi ..ciągle ..kontakt gdzie muszę być "świeża" i myśleć.
A tak na dłuższa metę się nie da ..
Wąsatka może i coś gnębi ...wyjdzie to ze mnie wcześniej i później ..
RE: Sen -
Dorcik - 25-04-2020
Przespałam całą noc ...
Dziękuję Hall ..
I kazdemu tu piszącemu za rady
Jak dziecko ,obudził mnie dopiero pies bo tuptał , chciał na dwór ..
I humor o niebo lepszy , tylko tak się rozleniwiłam ,że leże w łózku i mam wszystko gdzieś ,a dom trzeba posprzatac
I tak zle i tak nie dobrze
I dogodz kobiecie-nie da się
RE: Sen -
Wąsatka - 25-04-2020
To bardzo dobrze. Sprzątanie nie ucieknie.
Jeszcze jeden pomysł na bezsenność: czasami dobrze się jest porządnie zmęczyć przed snem, poćwiczyć, pojeździć rowerem.
Wietrzenie pomieszczeń też jest ważne, choć jakość powietrza różna.