Ryba, owoce morza i cytryna... -
karbon - 25-08-2014
Tak zainspirowany przepisem Hogan na dorsza wytworzyło mi się w głowie pytanie"
- Czy skrapiacie rybę sokiem z cytryny?
- Czy skrapiacie owoce morza sokiem z cytryny?
Ja osobiście wolę jednak nie skrapiać bo moim zdaniem sok z cytryny jest za bardzo "dominujący" i zakłóca mi smak właściwego dania czyli ryby czy też owoców morza.
Fakt że pierwszą małże zjadłem skropioną skokiem z cytryny ale moim zdaniem jest to nie potrzebne. Ja wtedy czułem że jem sok z cytryny z małżą a nie na odwrót.
Unikam cytryny żeby jednak poczuć smak tego co jem.
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
Moim skromnym zdaniem, skrapianie cytryną wzięło się stąd, że tam gdzie jedzą tego dużo i na co dzień, to muszą się najeść a żeby jedzenie nie było zbyt monotonne, urozmaicono to cytryną i co pozwala skonsumować większe ilości aby w końcu najeść się.

Osobiście jestem przeciwniczką skrapiania wszystkiego co pochodzi z wody, sokiem z cytryny, jednak dla miłośników takich dań, zawsze dołączam cytrynę aby każdy sam mógł wedle potrzeb to zastosować.
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
karbon - 25-08-2014
No faktycznie...
Może to i być konieczne.
Ja tam mogę wcinać "do oporu" bez soku z cytryny. Ale ja jakiś trochę dziwny jestem...
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
Roślinka - 25-08-2014
Mi tam obojętne, ale sama nie skraplam cytryną..jednak jak już gdzieś jestem, mam to w ustach..ważne, że ryba :lol:
Co mnie zaskoczyło..schab skroplony limonką..nie wiedziałam, że jem schab ze świni..możecie spróbować, choć dla mnie to profanacja
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
Nie ma to jak jeziorna płotka, usmażona w mące, chrupiąca, mniam! Nie wyobrażam sobie przy niej czegoś co w ogóle cytrynę by przypominało :lol:
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
karbon - 25-08-2014
No płotka jak to płotka... Taka zwyczajna a jednak na talerzu nadzwyczajna...
Uwielbiam ze słodkowodnych wraz ze szczupakiem, okoniem czy sieją...
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
Aż mi ślinka poleciała, następny zakup na pewno będzie spowodowany tym tematem i z pewnością kupię jakiej morskiej parę kilo, już za bardzo chce mi się tego...
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
karbon - 25-08-2014
Teraz jak byłem w Karwii to tylko na obiad ryba...
Wiem że to nie z połowów rannych jak w Jantarze czy Stegnie ale zawsze to ryba...
Taka sytuacja:
Idziemy sobie przedpołudniem i dziewczyny nagle mają ochotę na przekąskę. Czemu nie.. Celowo prowadzę ich do smażalni a nie do baru z fast foodami... Dziewczyny zamawiają frytki i takie tam "niezdrowności" a ja zupę... Rybną...
I słyszę: ty to masz zajoba na punkcie tych ryb... Ano mam i nic na to nie poradzę... hehehehe
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
I prawidłowo ale ogólnie w każdej smażalni w Trójmieście odradzam spożywania ryb.
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
Roślinka - 25-08-2014
(25-08-2014, 16:39 )hogan napisał(a): I prawidłowo ale ogólnie w każdej smażalni w Trójmieście odradzam spożywania ryb. 
nawet pstrąga ?..dlaczego ?