Sprawa Michaela Jackosna -
bonaparte - 16-03-2019
Teraz wyszedł film, że znowu oskarżają Dżeksona o wiadomo wykorzystywanie dzieci.
Głównym oskarżycielem w filmie jest kolo który, zrobił karierę jako tancerz, przez całe życia tańczył piosenki Dżeksona i dzięki niemu miał sławę i pieniądze. Ale po śmierci Dżeksona zabrakło mu kasy podobno i sobie przypomniał, że ma traumę po tym jak go Dżekson molestował.
Teraz stacje radiowe zaprzestają puszczania piosenek Dżeksona.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Włączcie sobie polskie litery.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
hogan - 16-03-2019
Nie było mnie tam, nie wiem, nie osądzam ale jak spojrzę na twarz Michaela, to od razu kojarzy mi się z pedofilem. Od lat
nawet gdy jeszcze nic nie słyszałam o aferach, miałam takie skojarzenia. Niektóre rzeczy ludzie mają wymalowane na twarzy
jak uśmiech.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
bonaparte - 16-03-2019
No normalny to on do końca nie był.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
bonaparte - 16-03-2019
https://www.pudelek.pl/artykul/94561/michael_jackson_mial_w_domu_manekiny_wygladajace_jak_dzieci/
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
ewus - 25-03-2019
Odświeżam temat. Może mnie teraz ochrzanicie ale wyrażę swoje zdanie.
Nie lubię tego człowieka ale to mniejsza z tym, nie mam też na celu tłumaczenie jego postępków bo też to potępiam ALE...
Wyobraźcie sobie, że Ci ludzie pozwoli SWOIM DZIECIOM z nim MIESZKAĆ! Za co? W zamian za wakacje, może jakieś wsparcie finansowe. Serio? A jak myślicie po co mu były dzieci? Czy Wy- każdy z osobna oddalibyście własne dziecko na weekend do obcego faceta? Czy bylibyście na TAK gdyby padła propozycja, że on Wam zapłaci w zamian, że te dzieci będą z nim jeździć w trasy koncertowe po kilka miesięcy? No na litość! Ludzie! Własna rodzina sprzedała dzieciaki obcemu zwyrolowi! Zwyrol, bo inaczej o nim nie powiem. Ale gdzie logika rodziny, co? I nagle po tylu latach rozpacz bo dzieci molestowane? Serio? SAMI wyrazili zgodę, dzieciaki nie były porywane, przetrzymywane. To była obopólna zgoda- Jego i tych psychopato rodziców. Aż mam ochotę rzucać bluzgami! Po tylu latach starzy sobie przypomnieli, że dzieci były molestowane. Dziwne jeszcze bardziej? TERAZ jak już nie żyje! Pieniążki się skończyły i wyczuli dojną krowę? Cóż za biznes się otwiera. Szlag mnie trafia, bo teraz on się już nie wybroni a te "BIEDNE" pokrzywdzone rodziny domagają się prawdy. Filmy robią. No CHORE! Ja bym się dobrała do dupy tym psycho rodzicom, którzy tyle lat temu pozwolili zniszczyć życie swoim własnym dzieciom za korzyści materialne. AMEN
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
bonaparte - 25-03-2019
Weź pod uwagę, że Jackson to był wówczas najpopularniejszy gwiazdor i autorytet dla dzieci, rodzice mogli mu ufać.
Niestety dokumentu nie oglądałem więc nie wiem jak było.
Jednak masz rację, że to nie jest normalne, że rodzice pozostawiają dziecko z obcą osobą, nieodpowiedzialność z ich strony duża.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
ewus - 25-03-2019
Przepraszam, nie ufam sąsiadowi na tyle by przekazać mu SWOJE dzieci i żeby z nim mieszkały. To jest chore Boni naprawdę. Czy Ty jako ojciec oddałbyś dziecko komuś obcemu? Bo nie oszukujmy się- jest obcy. Może być przyjacielem, dobrym sąsiadem nieważne, nadal jest obcy i nie ma takiej mocy by przekazać mu własne dzieci pod opiekę. No w głowie mi się to nie mieści.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
hogan - 25-03-2019
A jeśli załóżmy matka, sama wychowuje dzieci i trafia do szpitala i pod jej nieobecność, sąsiedzi deklarują
się z pomocą, to co wtedy Ewuniu? To też jest chore?
Albo kiedyś brałam do siebie na wakacje dzieci z ubogich rodzin, wszystko im sponsorowałam aby miały
miłe wakacje i aby też miały czym się pochwalić przed rówieśnikami, to też jest chore?
Nie patrzyłabym na to z tej perspektywy, bo sytuacje jak widzisz, mogą być różne i wcale nie muszą
być jakieś zboczone.
Ale w jednym muszę się zgodzić, gdzie byli Ci rodzice jak jeszcze Michael żył... no chyba że kazał być im cicho...
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
ewus - 26-03-2019
Dla mnie jest chore dawać dziecko komuś, kto był już pomawiany o zboczenia. I ja bym swojego dziecka nie dała nikomu pod opiekę. To jest mój brak zaufania i tyle. A w przypadku szpitala proszę przyjaciółkę. Ale musiał by to być totalnie najgorszy moment.
Swoim dzieciom daję tyle, ile mogę. Nawet jeśli nie spędzą super hiper wakacji gdzieś tam.
RE: Sprawa Michaela Jackosna -
hogan - 26-03-2019
To ile tych dzieci masz, co?