Kordialne
Robimy to co inni - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Anomalia/ logika/ fama (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=183)
+--- Wątek: Robimy to co inni (/showthread.php?tid=4479)

Strony: 1 2


Robimy to co inni - hogan - 07-07-2018

U Cejrowskiego na stronie FB powstał dziś dość ciekawy temat o nie myciu się.

Mój pierwszy komentarz był taki:

Zwykłe, paradoksalne życie a jakże prawdziwe. Dlaczego ludzie mało mówią o tak istotnych sprawach, jak: "Częste mycie, skraca życie". ubawaDodam, że dlaczego najlepiej wspominam dzieciństwo u babci i dziadka? Tam chodziliśmy brudni cały dzień, szaleliśmy po łąkach i drzewach a jak przyszłą pora snu, to byliśmy tak umęczeni, że nikomu w głowie nie była kąpiel. I zdrowa jestem, nie zżarły mnie bakterie.

Na co jeden Pan odpowiedział:

W czym problem żeby I teraz się Pani nie myła skoro brud to zdrowie?

Odpowiedziałam Mu tak:

Ludzie podążają cały czas za tym, co jest w danej chwili modne, nie myśląc o tym, co jest dobre a co złe. Jak się nie myjesz, to jesteś gorszy. Jak nie wygolisz boków na głowie, to jesteś gorszy. Jak nie chodzisz do kościoła, jesteś gorszy. Jak popierasz PiS, jesteś gorszy. Jak obserwujesz celebrytów, jesteś gorszy. Jak nie popierasz zabijania dzieci, krzyży, homoseksualistów, tabletek antykoncepcyjnych, chodzenia po lekarzach, pomijając politykę i sport, etc., jesteś gorszy. A mi marzy się życie w naturze, z dala od sąsiadów., gdzie domy od siebie są przynajmniej w odległości pół kilometra i gdzie znów mogłabym wejść na drzewo i położyć się spać bez mycia ale jak to bym zrobiła... byłabym gorsza a więc nie mogę przez fobię ludzi, którzy idą wyłącznie za modą, nie mając w ogóle swego zdania. Niech Pan wejdzie na drzewo w mieście i do tego będąc brudnym. Sprowadzą straż pożarną i psychiatrę. A więc ten, kto chciałby żyć własnym życiem, jest gorszy. Musimy więc, podporządkować się zidiociałym obecnym warunkom albo przynajmniej musimy udawać, że się podporządkowujemy, bo inaczej wywiozą nas na psychiatryk. Dlatego proszę Pana, rok temu przeniosłam się z Gdyni do Ornety(50 km od Olsztyna) abym mogła więcej przebywać na łonie natury. Kupiłam działkę i tam po pracach w ogrodzie, kładę się brudna spać i tego nikt mi nie odbierze i nie powie, że przydałby mi się psychiatra.


Jak uważacie, czy ludzie przypadkiem, nie za bardzo przywiązują wagę do tego, co robią inni i podporządkowują się temu?


RE: Robimy to co inni - Siwy - 07-07-2018

A co mnie ludzie interesują.  Niech się nie myją np. Ale niech nie roztaczają przykrego zapachu.Ja robię to co mnie pasuje i tyle. A jak komu nie pasi to jego problem.
A Cejrowskiego to tylko filmy kiedyś lubiłem. Za bardzo gwiazdorzy.
A odnośnie pytania, to tak. Uważam że ludzie za bardzo przywiązują wagę do tego co robią inni. Ale kij im w oko. Gorzej że oczekują od innych podobnej postawy. To jest irytujące właśnie. Bo to co sami robią, byle mi w drogę nie wchodzili to mnie........
Dawno tylu słów nie napisałem. Boje się że zaczyna się u mnie problem z grafomanią, albo co?


RE: Robimy to co inni - ro_bot - 07-07-2018

Cytat:Mycie nóg to twój wróg
No dobra.
We wiejskich klimatach można było sie umorusać w błocie,ale nic to nie dało.
Wieczorem wrzucili do balii z zimną wodą i szczotką z wyłuskanego kwiatu słonecznika wyszorowali.
Zdaje się tylko dlatego,żeby mydła na pranie pościeli nie tracić.


RE: Robimy to co inni - hogan - 07-07-2018

Ludzie chodzą zazwyczaj pachnący, wymyci i w ogóle... wszystko wedle trendów a potem płacą stówami za to aby
zażyć w SPA kąpieli błotnych... czy to nie paradoksalne?


RE: Robimy to co inni - ewus - 19-07-2018

A ja nikomu nie bronię się kąpać ani się nie kąpać. Pod warunkiem, że "zapachy" nie zabijają ubawa Myślę, że jednak każdy z nas czuje tą granicę między smrodem a ubrudzonymi (np. ziemią) stopami w łóżku ubawa


RE: Robimy to co inni - Siwy - 19-07-2018

(19-07-2018, 21:47 )ewus napisał(a):  A ja nikomu nie bronię się kąpać ani się nie kąpać. Pod warunkiem, że "zapachy" nie zabijają ubawa Myślę, że jednak każdy z nas czuje tą granicę między smrodem a ubrudzonymi (np. ziemią) stopami w łóżku ubawa

Ponoć po jakimś czasie są wydzielane przez organizm jakieś przeciw-coś-tam, które niwelują powalającą moc smrodu.
Gdzieś to czytałem, nie  spieszę się by to przetestować na sobie.


RE: Robimy to co inni - bonaparte - 19-07-2018

W sumie Cejerowskiego fajnie się słucha i to ciekawy człowiek, ale raczej bym nie brał na poważnie tego co mówi, a już na pewno nie kierował się jego radami. oczko


RE: Robimy to co inni - Wąsatka - 19-07-2018

(07-07-2018, 12:43 )hogan napisał(a):  Ludzie chodzą zazwyczaj pachnący, wymyci i w ogóle... wszystko wedle trendów a potem płacą stówami za to aby
zażyć w SPA kąpieli błotnych... czy to nie paradoksalne?

Z tym wymyciem bym polemizowała.  Często spotykam wypacykowane, "wypachnione" osobniki, a spod tego widać i czuć brak podstawowej higieny.

Masa dąży za trendami, a że jest w przewadze, to stwierdzenie Hogan ma dużo racji.


RE: Robimy to co inni - ewus - 19-07-2018

No cóż niektórzy na brak wody (przecież nie ma u nas wody) wolą wylewać na siebie litry perfum... bleeeeh


RE: Robimy to co inni - Siwy - 19-07-2018

(19-07-2018, 22:37 )ewus napisał(a):  No cóż niektórzy na brak wody (przecież nie ma u nas wody) wolą wylewać na siebie litry perfum... bleeeeh

Ale taki zapach perfum pomieszanych z tygodniowym potem, potrafi zadziałać piorunująco na otoczenie.